Zniszczony w wyniku pożaru kościół pw. św. Mikołaja na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Prokurator, policja, biegły sądowy i straż pożarna wrócili w poniedziałek na teren Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, gdzie w niedzielę spłonął XVII-wieczny drewniany kościół. Służby uzupełniają dokumentację niezbędną do ustalenia przyczyn pożaru. Muzeum nie wyklucza odbudowę spalonego obiektu.
- Na miejscu trwają czynności zabezpieczające, których celem jest ustalenie przyczyn i okoliczności pożaru oraz odpowiedź na pytanie, dlaczego do niego doszło - powiedziała PAP kustosz Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Alicja Typrowicz.
Jak wyjaśniła, najważniejsze czynności zostały wykonane w niedzielę, jednak w poniedziałek służby ponownie przyjechały na miejsce i uzupełniają dokumentację potrzebną w postępowaniu. Jest biegły sądowy, prokurator, policja i straż pożarna.
Na razie nie zapadła decyzja, co znajdzie się w miejscu doszczętnie zniszczonego kościoła. Muzeum rozważa dwa rozwiązania: przeniesienie do skansenu innego zabytkowego obiektu odpowiadającego jego profilowi albo rekonstrukcję spalonej świątyni.
- Nie zostały jeszcze podjęte decyzje, czy będzie to rekonstrukcja kościoła, czy też będziemy poszukiwać w terenie takiego obiektu, który spełniałby nasze wymogi, potrzeby i nadawałby się do tego, żeby go do skansenu przenieść - powiedziała Typrowicz.
Ewentualna rekonstrukcja byłaby możliwa, ponieważ muzeum posiada kompletną dokumentację architektoniczną spalonego kościoła. Znajduje się ona w archiwum naukowym placówki i pozwala na odtworzenie budynku.
Decyzja nie zostanie jednak sprowadzona wyłącznie do wyboru obiektu, który można odbudować. Każdy zabytek w sanockim skansenie został wybrany ze względu na swoją reprezentatywność dla określonego obszaru, grupy etnograficznej i tradycji budowlanej.
Pożar na terenie muzeum wybuchł w nocy z soboty na niedzielę, z 15 na 16 sierpnia. Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 1 w nocy. Ogień doszczętnie strawił XVII-wieczny kościół z Bączala Dolnego koło Jasła. - Strata jest ogromna, bo obiekt był rzeczywiście wyjątkowy - powiedziała Typrowicz. Ucierpiały dwa inne obiekty: chałupa z Niebocka i stodoła z Jasienicy Rosielnej.
Drewniany kościół z Bączala Dolnego był jednym z najcenniejszych przykładów dawnej architektury sakralnej prezentowanych w skansenie. Świątynia została wzniesiona w XVII wieku, a do sanockiego muzeum została przeniesiona i zrekonstruowana pod koniec lat 70. XX wieku.
Najcenniejszym elementem wyposażenia kościoła były zabytkowe organy. Instrument był starszy od samego kościoła i do chwili pożaru pozostawał sprawny.
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku powstało w 1958 r. i jest jednym z największych muzeów na wolnym powietrzu w Polsce. Na jego terenie odtworzono tradycyjne wsie i miasteczko, prezentując architekturę, wyposażenie domów, rzemiosło i kulturę mieszkańców południowo-wschodniej Polski.
Wśród najważniejszych obiektów znajdują się trzy cerkwie greckokatolickie, zrekonstruowana synagoga z Połańca oraz spalony kościół rzymskokatolicki z Bączala Dolnego. Na terenie skansenu są także zagrody, chałupy, budynki gospodarcze, szkoła, karczmy, kuźnie, młyny, wiatraki i obiekty związane z przemysłem naftowym. Ważną częścią muzeum jest również galicyjski rynek.
Profil placówki obejmuje dziedzictwo kulturowe południowo-wschodniej Polski, zamieszkiwane przed II wojną światową i w pierwszych latach powojennych przez różne grupy etnograficzne – m.in. Bojków, Łemków, Dolinian i Pogórzan.
- To dziedzictwo kulturowe, które znajduje się na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, jest absolutnie niepowtarzalne, wyjątkowe, dlatego że w żadnym innym skansenie tego państwo nie znajdziecie - zaznaczyła Typrowicz.
Pożar wpłynął na działalność muzeum. Placówka odwołała najbliższą imprezę plenerową „Karpaty Zaklęte w Dźwięki”, zaplanowaną na najbliższą niedzielę. W niedzielę nie odbyła się także giełda karpacka i finałowa impreza kończąca festiwal „Karpackie Zwierciadło Kultur”. (PAP)
al/ agz/