Miejsce upamiętnienia egzekucji zakładników. w 1944 r. Fot. tylkoslask.pl
Zakończyła się renowacja pomnika w pobliżu ul. 10 Zakładników na przedmieściach Częstochowy, gdzie 24 kwietnia 1944 r. gestapo straciło przywiezionych z więzienia mężczyzn, a do oglądania egzekucji zmusiło okolicznych mieszkańców.
W ramach prac sfinansowanych z Budżetu Obywatelskiego Częstochowy wymieniono kamienną bryłę obelisku, przeprowadzono konserwację krzyża oraz odnowiono pamiątkową żeliwną tablicę.
Obelisk przy ul. 10 Zakładników upamiętnia śmierć dziesięciu więźniów, którzy 24 kwietnia 1944 r. zostali przywiezieni przez gestapo – najprawdopodobniej z więzienia w Lublińcu – i publicznie straceni na wzgórzu w Gnaszynie. Niemieccy okupanci ustawili tam szubienicę, a na miejsce egzekucji doprowadzili blisko 2 tys. okolicznych mieszkańców, zmuszając ich do oglądania zbrodni.
Miało to być ostrzeżenie przed pomaganiem partyzantom. Nikt z Polaków obecnych przy egzekucji nie znał ofiar, byli mieszkańcami innego regionu. Zwłoki skazańców kierujący akcją szef powiatowej placówki gestapo w Lublińcu Mathias Chriestiansen kazał załadować do samochodu, który odjechał w kierunku zachodnim.
Do dziś udało się ustalić nazwiska tylko czterech zamordowanych osób: Jerzego Bilnika, Piotra Jędrusika, Stefana Kity i Andrzeja Leksa. Pozostałych sześć osób nadal pozostaje bezimiennymi ofiarami.
Gnaszyn, dziś zachodnia dzielnica Częstochowy, był wówczas odrębną miejscowością. W czasie okupacji został włączony do III Rzeszy, do powiatu lublinieckiego - podczas gdy Częstochowa znalazła się na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Miejsce egzekucji było tuż przy granicy, po stronie III Rzeszy.
Pamięć o zbrodni cały czas funkcjonowała w przekazach rodzinnych mieszkańców Gnaszyna. Miejsce pamięci odsłonięto w 55. rocznicę egzekucji, w 1999 r. Wtedy też pobliskiej ulicy nadano nazwę: 10 Zakładników. (PAP)
th/ dki/