Wystawa jubileuszowa pt. "Archiwum codzienności – historie zapisane w przedmiotach" w Parku Etnograficznym w Tokarni. Fot. PAP/Piotr Polak/
Kaganiec dla krowy, barokowe tabernakulum, kula sołtysowa, międzywojenny kilim i notatnik z puklem włosów tworzą opowieść o ludziach, regionie i pracy muzealników na wystawie „Archiwum codzienności” w Parku Etnograficznym w Tokarni. Ekspozycję otwarto z okazji 50-lecia Muzeum Wsi Kieleckiej.
O założeniach wystawy podczas wtorkowej konferencji prasowej i wernisażu mówił jej współkurator, kierownik Działu Badań Etnograficznych Muzeum Wsi Kieleckiej dr Krzysztof Karbownik. Wystawę przygotowano w zabytkowej plebanii przeniesionej z Goźlic, znajdującej się na terenie Parku Etnograficznego w Tokarni.
Jak podkreślają autorzy ekspozycji, nie jest to klasyczna prezentacja najcenniejszych muzealiów. W centrum znalazły się historie przedmiotów – zarówno ich dawnych właścicieli, jak i samych eksponatów już po włączeniu do muzealnych zbiorów. Wystawa podsumowuje pół wieku działalności Muzeum Wsi Kieleckiej przez pryzmat konkretnych artefaktów i związanych z nimi opowieści.
- Chcieliśmy pokazać nie tylko rzeczy, ale przede wszystkim ich biografie. Każdy przedmiot niesie własną historię, czasem dobrze udokumentowaną, a czasem pozostawiającą więcej pytań niż odpowiedzi – powiedział dr Karbownik.
Jednym z najcenniejszych eksponatów jest barokowe, obrotowe tabernakulum z ekspozytorium, odnalezione przypadkowo na strychu plebanii w Rogowie. Po konserwacji trafiło do muzealnych zbiorów. Obiekt zdobi motyw promienistego słońca oraz ośmioramienne gwiazdy. Obok prezentowana jest XVIII-wieczna figura Chrystusa Zmartwychwstałego depczącego śmierć.
Ekspozycja pokazuje także jedne z najstarszych nabytków muzeum. Wśród nich znalazł się kaganiec dla krowy, zakładany zwierzętom pociągowym podczas prac przy ziemniakach, aby nie zjadały liści, oraz wiklinowy kosz, który – według przekazu – służył do przenoszenia kul armatnich. Prezentowane są również tzw. laska samorodna i kula sołtysowa, wykorzystywane dawniej do przekazywania informacji mieszkańcom wsi. Sołtys przekazywał kulę wraz z wiadomością innemu gospodarzowi, który musiał podać je dalej. Powrót kuli do sołtysa oznaczał, że informacja dotarła do wszystkich gospodarzy.
Na wystawie znalazły się także przedmioty dokumentujące historię samego muzeum. Zwiedzający mogą zobaczyć dwa obrazy odzyskane po głośnej kradzieży z 1996 r., osobisty notatnik z zachowanym puklem włosów właścicielki oraz fotografię niemieckiego oddziału z czasów I wojny światowej, odnalezioną przypadkowo pod obrazem przedstawiającym Świętą Rodzinę.
Osobne miejsce poświęcono dziedzictwu regionu świętokrzyskiego. Prezentowane są m.in. pasy kontuszowe, patera wykonana z marmuru morawickiego i kamienia z Szewc oraz przykłady tradycji wpisanych na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, związanych m.in. z zabawkarstwem, wycinankarstwem i tkactwem regionu. Muzeum prowadzi również działania na rzecz wpisania na listę tradycji garncarskich Chałupek.
W części poświęconej sztuce ludowej pokazano prace Jana Bernasiewicza, Józefa Firmantego i Grzegorza Króla, przedstawiające nie tylko motywy religijne, ale również sceny z codziennego życia mieszkańców wsi. Ekspozycję zamyka część poświęcona przemijaniu, z unikatową trumną ekspozycyjną z kościoła w Grzymałkowie, katafalkiem oraz chorągwiami procesyjnymi.
Muzeum Wsi Kieleckiej zostało powołane do życia w 1976 roku. Głównym obiektem muzeum jest położony w gminie Chęciny Park Etnograficzny w Tokarni. Założenia merytoryczne i naukowe ekspozycji opracował w 1971 roku etnograf, prof. dr hab. Roman Reinfuss z Pracowni Badania Polskiej Sztuki Ludowej Instytutu Sztuki przy Polskiej Akademii Nauk.
Park zajmuje obszar około 65 ha, ze stałymi ekspozycjami budownictwa wiejskiego, małomiasteczkowego i dworskiego. Znajduje się tam kilkadziesiąt przeniesionych z regionu świętokrzyskiego obiektów, m.in.: barokowy kościół z Rogowa (1763 r.), dzwonnica z Kazimierzy Wielkiej, wiatrak z Dębna, spichlerz ze Złotej, kuźnia, liczne zagrody i chałupy. Zróżnicowanie terenu skansenu oraz położenie w zakolu Czarnej Nidy pozwala prezentować zabytkowe budynki w warunkach zbliżonych do naturalnych. Obiekty są wyposażone w typowe dla epoki meble i narzędzia codziennego użytku, a wnętrza udostępniono do zwiedzania.(PAP)
wdz/ aszw/