Liczba odwiedzających Miejsce Pamięci Auschwitz przekroczyła już w tym roku rekordową, ubiegłoroczną frekwencję. Wówczas tereny byłego niemieckiego obozu zwiedziło 2,152 mln osób z całego świata – Muzeum Auschwitz. W br. może to być 2,3 mln osób.
Prawie 1 tys. osób podpisało dotychczas apel ws. upamiętnienia terenu i ofiar dawnego obozu KL Plaszow w Krakowie. Inicjatorem pisma jest Muzeum Krakowa. Z niepokojem obserwujemy działania, które podają w wątpliwość konieczność upamiętnienia tego miejsca – czytamy w treści listu.
W poniedziałek w Radomiu odbył się pogrzeb zmarłego w czwartek w Warszawie zasłużonego jezuity o. Huberta Czumy. Katecheta, duszpasterz i działacz opozycyjny, honorowy obywatel Szczecina, Lublina i Radomia, ceniony był za życie w prawdzie i wierze.
Pomnik w hołdzie ofiarom obławy augustowskiej z lipca 1945 roku został w poniedziałek odsłonięty w Augustowie (Podlaskie). Obława augustowska, to największa zbrodnia dokonana na Polakach po II wojnie światowej. Wciąż nie wiadomo, ile dokładnie osób zginęło i gdzie są ich groby.
18-letni Wacław Budziszewski, zamordowany przez Niemców w czasie II wojny światowej za pomoc Żydom, został uhonorowany przez Instytut Pileckiego w ramach projektu "Zawołani po imieniu" w miejscowości Nur koło Ostrowi Mazowieckiej (woj. mazowieckie). Odsłonięta tam została tablica poświęcona jego pamięci.
Czerniaków w czasie Powstania Warszawskiego był dobrze broniony, chociaż Armia Krajowa cierpiała na braki w amunicji. Południową część zajmowało zgrupowanie „Kryska”, północną i środkową zajmowały bataliony „Broda 53” oraz „Czata 49”. Do sześciuset dobrze wyszkolonych i doświadczonych żołnierzy dołączyło ponadto pięciuset powstańców ze zgrupowania „Radosław”, m.in. żołnierze Kedywu i „Parasola”.
Walczyli o wolną Polskę, wyklęli ich za to komuniści – podkreślono podczas uroczystego pogrzebu 22 ofiar stalinowskiej bezpieki – żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego. Ceremonia odbyła się na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.
Pamięć nie dała się zabić. Od kilku lat Żołnierze Niezłomni odzyskują swoją tożsamość, dobre imię i miano bohaterów, na które zasłużyli – podkreślił biskup polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek w niedzielę w homilii wygłoszonej podczas mszy pogrzebowej 22 ofiar zbrodni komunistycznych, głównie żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego.
79 lat temu Niemcy rozpoczęli wysiedlenia Polaków z Żywiecczyzny, którą wcielili do Rzeszy. Od 22 września do 14 grudnia 1940 r. deportowali do Generalnego Gubernatorstwa ok. 20 tys. osób. Działania miały kryptonim „Aktion Saybusch”, czyli Akcja Żywiec.