27 sierpnia ma ruszyć proces b. wiceszefa MSW gen. SB Władysława Ciastonia i b. dyrektora z MSW oskarżonych o bezprawne powołanie w stanie wojennym działaczy NSZZ "Solidarność" na ćwiczenia wojskowe. Nie przyznają się do winy. Grozi im do 10 lat więzienia.
"Być świadkiem zagłady" to tytuł konferencji naukowej, która w dniach 22-23 kwietnia odbędzie się w siedzibie IPN w Warszawie. Tematem spotkania naukowców, wśród których znajdzie się prof. Jan Tomasz Gross, będzie m.in. stosunek Polaków do Holokaustu.
Oddajemy hołd tym, dzięki którym dziś żyjemy w wolnej Polsce - powiedział w sobotę na polskim cmentarzu w Bolonii szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na uroczystości upamiętniającej 68. rocznicę wyzwolenia tego miasta przez 2. Korpus Polski. Obchody organizuje Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przy współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz konsulatem generalnym w Mediolanie.
19 kwietnia 1943 r. żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. "Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy" – mówił o podjętej wtedy walce Marek Edelman, jeden z przywódców powstania.
Goszczący w Polsce przewodniczący PE Martin Schulz zwiedził w sobotę byłe niemieckie obozy Auschwitz i Auschwitz II-Birkenau. Polityk oddał tam hołd więźniom zgładzonym przez Niemców. Martin Schulz złożył wieńce przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym Auschwitz I, przed którą podczas wojny hitlerowcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków; wieńce złożył także przed pomnikiem ofiar obozu na terenie byłego Auschwitz II-Birkenau.
W 70. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie uczczono pamięć o uczestnikach zrywu. Prezydent odznaczył Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski powstańca Symchę Ratajzera-Rotema ps. Kazik. Piątkowe obchody rocznicowe w Warszawie rozpoczęto o godz. 10; w stolicy zawyły syreny i zabrzmiały dzwony we wszystkich kościołach. Uroczystości przed pomnikiem Bohaterów Getta zainaugurował hymn narodowy.
Sąd uniewinnił wicepremiera PRL Stanisława Kociołka od zarzutu ws. masakry robotników w grudniu 1970 r. Na dwa lata w zawieszeniu skazano dwóch byłych wojskowych. Decyzja o użyciu broni była bezprawna i przestępcza - uznał sąd. Oskarżenie zapowiada apelację.
Dzieło Wojciecha Korfantego, jego zdolność do porozumiewania się ponad podziałami i rozwiązywania problemów może być inspiracją dla współczesnych polityków - mówili uczestnicy sobotnich uroczystości z okazji 140. rocznicy urodzin tego wybitnego Ślązaka i Polaka. Hołd Korfantemu podczas uroczystej sesji oddali radni Sejmiku Woj. Śląskiego. "Niech pamięć o Wojciechu Korfantym, wielkim przywódcy ludu śląskiego i jego postawie wynikającej z umiłowania Ojczyzny będzie zawsze żywa" - napisali radni w uzasadnieniu uchwały, która została przyjęta jednogłośnie.
Niech przyjdą tu nasze dzieci i ich dzieci i powtarzają: nigdy więcej wojny, bo ludzkie życie jest święte - apelował w piątek w czasie uroczystości 70. rocznicy powstania w warszawskim getcie jeden z ostatnich żyjących powstańców Symcha Ratajzer-Rotem ps. Kazik. Symcha Ratajzer-Rotem ps. Kazik, uczestnik powstania w getcie warszawskim, został w piątek odznaczony przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski podczas obchodów 70. rocznicy powstania w getcie warszawskim.
Włączeniem reflektorów przed gmachami muzeów Historii Żydów Polskich i Powstania Warszawskiego uczczono w piątek 70. rocznicę wybuchu walk w getcie. Podkreślono, że na przykładzie stolicy szczególnie widać wspólnotę losów Żydów i Polaków. Reflektory symbolizujące dwa zbrojne powstania antyniemieckie z czasów okupacji - zryw żydowskich bojowników w getcie (19 kwietnia - 16 maja 1943 r.) i powstanie warszawskie (1 sierpnia - 2 października 1944 r.) - rozświetliły w piątkowy wieczór niebo nad Warszawą.
Gdyby wyrok ws. Grudnia '70 był wyższy, byłbym zniesmaczony - powiedział w piątek PAP gen. Wojciech Jaruzelski, który 43 lata temu, w czasie wydarzeń na Wybrzeżu, był szefem MON. 89-letni Jaruzelski był jednym z oskarżonych w sprawie masakry robotników w grudniu 1970 r. Jego sprawa została zawieszona ze względu na stan zdrowia. "Mogę jedno powiedzieć, że gdyby był wyższy wyrok, to byłbym tym bardzo zniesmaczony" - powiedział Jaruzelski.