XIX wiek

22.12.2016 aktualizacja 20.03.2017

W Krakowie wystawa "Stulecie śmierci św. Brata Alberta 1845-1916"

Obraz "Ecce Homo" autorstwa Adama Chmielowskiego na wystawie poświęconej św. Bratu Albertowi w Muzeum Archidiecezjalnym w Krakowie. Fot. PAP/S. Rozpędzik Obraz "Ecce Homo" autorstwa Adama Chmielowskiego na wystawie poświęconej św. Bratu Albertowi w Muzeum Archidiecezjalnym w Krakowie. Fot. PAP/S. Rozpędzik

Otoczony kultem wizerunek "Ecce Homo" i niemal wszystkie obrazy autorstwa Adama Chmielowskiego oraz związane z nim pamiątki można oglądać na wystawie otwartej w krakowskim Muzeum Archidiecezjalnym we czwartek.

"Kiedy brat Albert był jeszcze Adamem Chmielowskim, uczył się malarstwa w Monachium, chodził po galeriach i patrzył na obrazy wielkich mistrzów, napisał takie piękne zdanie: +nie pije się z konewki, jeśli można pić ze źródła+. To zdanie można odnieść do tej wystawy, choćbyście Państwo znali wszystkie obrazy Adama Chmielowskiego z albumów i ze zdjęć, to za każdym razem są one jak konewka – trzeba je zobaczyć w oryginale. Jego obrazów nie da się ani skopiować ani dobrze sfotografować" – mówił podczas wernisażu biskup Grzegorz Ryś.

Przywołał też zdanie z książki poświęconej Adamowi Chmielowskiemu: "takich obrazów nie maluje się bezkarnie". "To odniesienie do +Ecce Homo+, ale równie dobrze mogło być powiedziane o obrazie św. Franciszka. Chyba w całej historii Kościoła nowożytnego nie było człowieka, który tak dobrze wszedł w duchowość franciszkańską jak brat Albert. On nie malował obrazów bezkarnie, a ja życzę, żebyście ich nie oglądali bezkarnie" – powiedział bp Ryś.

Najważniejszym eksponatem na wystawie zorganizowanej w Muzeum Archidiecezjalnym jest wizerunek "Ecce Homo" – obraz z sanktuarium św. Brata Alberta ss. Albertynek w Krakowie, gdzie umieszczony w ołtarzu głównym świątyni jest otoczony kultem.

Adam Chmielowski był aktywnym uczestnikiem powstania styczniowego, w wyniku ran odniesionych w walce amputowano mu nogę. Po studiach w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych rozpoczął karierę malarza. Mając trzydzieści kilka lat wstąpił do zakonu i jako brat Albert poświęcił się pracy wśród najuboższych. Założył Zgromadzenia Braci Albertynów i Sióstr Albertynek, które do dziś kontynuują jego misję. Został beatyfikowany i kanonizowany przez papieża Jana Pawła II.

Sejm ustanowił rok 2017 – rokiem św. Brata Alberta w 100. rocznicę jego śmierci, która przypada 25 grudnia.

Najważniejszym eksponatem na wystawie zorganizowanej w Muzeum Archidiecezjalnym jest wizerunek "Ecce Homo" – obraz z sanktuarium św. Brata Alberta ss. Albertynek w Krakowie, gdzie umieszczony w ołtarzu głównym świątyni jest otoczony kultem.

Zwiedzający zobaczą niemal wszystkie obrazy, które namalował Chmielowski. Prace zostały wypożyczone ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie i Krakowie, Muzeum Książąt Czartoryskich i Biblioteki Jagiellońskiej oraz udostępnione przez osoby prywatne. Są wśród nich także dwa portrety Chmielowskiego pędzla Leona Wyczółkowskiego, w tym najbardziej znany wizerunek zakonnika, który tuli do serca dziecko.

Pierwsza część ekspozycji ukazuje Chmielowskiego jako artystę. Tu wśród pamiątek znalazły się jego szkicownik oraz kaseta z farbami. Druga część wystawy pokazuje jego posługę zakonną i pracę wśród ubogich. W gablotach wystawione zostały rzeczy osobiste brata Alberta: paszport, zegarek, okulary, kołek drewniany służący za zapinkę do płaszcza. Są też drewniana prycza, taboret i klęcznik, których używał.

Adam Chmielowski był aktywnym uczestnikiem powstania styczniowego, w wyniku ran odniesionych w walce amputowano mu nogę. Po studiach w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych rozpoczął karierę malarza. Mając trzydzieści kilka lat wstąpił do zakonu i jako brat Albert poświęcił się pracy wśród najuboższych. Założył Zgromadzenia Braci Albertynów i Sióstr Albertynek, które do dziś kontynuują jego misję. Został beatyfikowany i kanonizowany przez papieża Jana Pawła II.

Na wystawie można zobaczyć także Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta, którą prezydent Ignacy Mościcki w 1938 r. nadał pośmiertnie bratu Albertowi Chmielowskiemu za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej.

"Na brata Alberta trzeba popatrzeć w dwóch aspektach: jako na artystę malarza i jako zakonnika służącego ubogim. Przestał malować twarz Chrystusa, a dostrzegł tą twarz w drugim człowieku: sponiewieranym, umęczonym, chorym. Idea brata Alberta, by +być dobrym jak chleb+ jest żywa do dziś. Siostry Albertynki, które prowadzą domy dla bezdomnych to jego córki, a bracia Albertyni, którzy całkowicie poświęcili się opiece nad bezdomnymi to jego synowie" - mówił PAP dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego ks. dr Andrzej Nowobilski. Podkreślił, że obcowanie z prezentowanymi na wystawie obiektami ma pozwolić zbliżyć się do brata Alberta.

Dopełnieniem ekspozycji są obrazy namalowane przez współczesnych artystów podczas pleneru artystycznego zorganizowanego w rodzinnej miejscowości brata Alberta – Igołomi k. Krakowa.

Wystawa "Stulecie śmierci św. Brata Alberta 1845-1916" - zorganizowana pod patronatem honorowym prezydenta RP Andrzej Dudy - potrwa do 30 marca 2017 r. (PAP)

wos/pat

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL