Zbrodnia wołyńska

17.06.2019

Ogłoszono nazwiska kolejnych 24 zidentyfikowanych ofiar zbrodni komunizmu i UPA

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek (P) i wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk (2P) podczas uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych członkom rodzin ofiar totalitaryzmu komunistycznego. Fot. PAP/P. Nowak Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek (P) i wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk (2P) podczas uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych członkom rodzin ofiar totalitaryzmu komunistycznego. Fot. PAP/P. Nowak

Jan Grudziński „Płomień”, Wojciech Stypuła „Bartek” i Roman Szczur vel Szumski ps. Halina są wśród 24 kolejnych zidentyfikowanych przez IPN ofiar zbrodni komunizmu i UPA. Uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych członkom rodzin ofiar odbyła się w Pałacu Prezydenckim.

"Bardzo się cieszę, że już po raz piąty w Pałacu Prezydenckim zostają ogłoszone informacje o odnalezieniu doczesnych szczątków ofiar totalitaryzmów (...) Począwszy od pierwszego spotkania przed trzema laty, łączna liczba odnalezionych i zidentyfikowanych wynosi już 96. Są wśród nich wyklęci–niezłomni żołnierze powstania antykomunistycznego, od poszukiwań których rozpoczęło się to wielkie dzieło, prowadzone przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka wraz ze współpracownikami" - napisał prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników poniedziałkowej uroczystości.

Jak zaznaczył, wśród zidentyfikowanych ofiar są także uczestnicy podziemia niepodległościowego z czasów wojny i okupacji. "Zamęczeni przez Niemców – ich odnalezienie na terenie tych samych obiektów, gdzie potem komunistyczna bezpieka zabijała ludzi drugiej konspiracji, podkreśla ciągłość oporu Polaków wobec obydwu totalitaryzmów, a zarazem także bliźniacze okrucieństwo i bezwzględność wrogów naszej Ojczyzny spod brunatnego i czerwonego sztandaru. Wreszcie, wśród ofiar, których pamięć dziś czcimy, są też polscy żołnierze wzięci do niewoli przez UPA i zamordowani" - podkreślił prezydent.

W jego ocenie wszystko to świadczy, że "błędne i krzywdzące są twierdzenia, jakoby przywracanie pamięci o drugiej konspiracji zniekształcało historię naszego narodu i upraszczało ją w czarno-biały schemat". "Chcę z całą mocą podkreślić, że jest wręcz przeciwnie. Poszukując ludzi podziemia antykomunistycznego, poznajemy lepiej całe nasze dzieje najnowsze. Działania zainicjowane, aby zapewnić godny pochówek tym, którzy mieli trafić na +śmietnik historii+ i których ciała nieraz faktycznie grzebano w miejscach niegodnych człowieka – pozwalają odnajdować też innych rodaków, którzy zginęli tragicznie, pełniąc służbę dla Rzeczypospolitej" - zauważył.

"Wszyscy oni są naszymi narodowymi bohaterami. Wszyscy zasługują na cześć i pamięć. Wszystkim mamy obowiązek wyświadczyć ostatnią posługę (...) Powtórzę to, co już wielokrotnie mówiłem: wypełniając tę powinność wobec narodowych bohaterów, przywracamy dobre imię i godność nie im, lecz Rzeczypospolitej. Wolna Polska jest im to winna" - zaakcentował Andrzej Duda.

Prezes IPN Jarosław Szarek podkreślił, że po tylu latach, po raz pierwszy - oprócz nazwisk ofiar totalitaryzmu komunistycznego, sowieckiego, niemieckiego - poznajemy cztery nazwiska ofiar ukraińskich nacjonalistów. Jak zaznaczył, "na wschodnich ziemiach RP, na Wołyniu zamordowano ok. 130 tys. naszych rodaków". "Z powierzchni ziemi zniknęło ok. 4 tys. wiosek. Pomordowanych w tak okrutny sposób złożono, do - jak szacujemy - ok. 10 tys. jam grobowych" - mówił.

"Dzisiaj jest ten dzień niezwykły, dzień zwycięski. Niektórzy z nas mają jeszcze w pamięci niezwykłą uroczystość sprzed dwóch tygodni, kiedy w Starym Grodkowie IPN postawił sześciometrowy krzyż w miejscu, gdzie zamordowano podkomendnych kpt. Henryka Flamego ps. Bartek. Dzisiaj zobaczymy twarze niektórych z jego podkomendnych" - powiedział Szarek.

Zaznaczył, że w czasach walki żołnierzy niezłomnych niewiele było momentów zwycięstw, radości. "Później nadszedł czas niepamięci. Ale przyszło zwycięstwo. To z ich krwi jest wolna, niepodległa Polska. Niektórzy mówią, że za dużo mówimy o tym pokoleniu, za dużo uroczystości, że to wszystko spowszednieje. Nam to nie spowszednieje, bo nam Polska nie spowszednieje. Pójdziemy aż znajdziemy wszystkich, zawołamy po imieniu; taki jest nasz obowiązek, to jest nasza wdzięczność" - podkreślił prezes IPN.

Głos w imieniu rodzin ofiar zabrał Adam Pyś, bratanek Józefa Pysia, żołnierza AK-WiN. "Jesteśmy tu za sprawą naszych bliskich, żołnierzy polskich, których lata temu bestialsko zamordował komunistyczny oprawca. Zamordował, gdyż ponad wszystko umiłowali swoją ojczyznę, a złożonej żołnierskiej przysięgi nie złamali aż po utratę życia. Zamordował, gdyż nigdy nie złożyli broni i trwali zbrojnie próbując uchronić nas wszystkich przed ponowną utratą wolności. Zamordował, gdyż nie godzili się, aby nowy, tym razem sowiecki okupant poniżał i tak umęczony naród polski. Dla Żołnierzy Wyklętych Bóg, honor, Ojczyzna to były wartości największe" - mówił wyrażając nadzieję, że bohaterowie niezłomni zostaną należycie docenieni przez kolejne pokolenia Polaków.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, szef zespołu, którego specjaliści wydobyli szczątki z bezimiennych mogił, podkreślił, że byli to żołnierze Armii Krajowej, Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowej Organizacji Wojskowej, organizacji Wolność i Niezawisłość oraz żołnierze Ludowego Wojska Polskiego. "24 ofiary zbrodni dokonanych przez Sowietów, komunistów, Ukraińską Powstańczą Armię. Nie zostawimy ich, powracamy i będziemy powracać po tych, którzy są w różnych jeszcze nie znanych nam miejscach, by odnaleźć ich, włożyć do trumny, pożegnać" - dodał.

W poniedziałek ogłoszono imiona i nazwiska kolejnych 24 ofiar zbrodni komunizmu i UPA odnalezionych i zidentyfikowanych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Są nimi: Stanisław Gibek ps. Piekarz, Feliks - żołnierz Armii Krajowej i oddziału AK "Tartak" i Oddziału Partyzanckiego Służby Ochrony Społeczeństwa "Jastrzębie" Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Żołnierz WP Feliks Gołębowski - 24 lipca 1946 r. po walce stoczonej w Jaworniku Ruskim z oddziałem UPA wzięty do niewoli i zamordowany. Jan Grudziński ps. Karol, Płomień - sierż., żołnierz AK-WiN. Paweł Kalinowski ps. Francuz - żołnierz AK-WiN. Stanisław Kiljan - współpracownik AK-WiN.

Józef Kołodziej ps. Wichura – ppor. NSZ. Ernest Kozubek ps. Grom – żołnierz NSZ. Adam Kuchciewicz ps. Iskra, Wiktor - ppor. cz. w., żołnierz NSZ-NZW, WiN. Lucjan Marchel - żołnierz NSZ-NZW. Zygmunt Marchel ps. Sternik - żołnierz NSZ-NZW. Mikołaj Mazur ps. Pasek - żołnierz NOW-AK. Władysław Nowak ps. Groźny - żołnierz NOW-AK. Józef Olszar ps. Ojciec - współpracownik kpt. Henryka Flamego "Bartka", dowódcy oddziałów leśnych VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych. Bolesław Palarz ps. Ogień - żołnierz NSZ. Zachariasz Powałko - członek organizacji "Obrona Narodowa". Józef Pyś ps. Śmiały, Ostry - kpr. rez., żołnierz AK-WiN. Franciszek Skrobol - współpracownik KWP.

Stanisław Staroń ps. Błysk, Grom - członek organizacji podziemnej "Błyskawica". Wojciech Stypuła ps. Bartek - por. AK. Roman Szczur vel Szumski ps. Halina, Nadzieja, Urszula (nazwisko konspiracyjne Roman Szumski) - podoficer KOP i WP, por. AK-WiN, odznaczony Krzyżem Walecznych. Mieczysław Szewczuk ps. Włoch - żołnierz AK-WiN. Żołnierz WP Mieczysław Szymczak - 24 lipca 1946 r. po walce stoczonej w Jaworniku Ruskim z oddziałem UPA wzięty do niewoli i zamordowany. Tadeusz Wienc - por. WP, kawaler Orderu Virtuti Militari V klasy (pośmiertnie). Żołnierz WP Walenty Żurek - 24 lipca 1946 r. po walce stoczonej w Jaworniku Ruskim z oddziałem UPA wzięty do niewoli i zamordowany.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji podejmuje działania poszukiwawczo-ekshumacyjne na terenie całej Polski, a także poza jej granicami. Dotychczas przeprowadzono prace w kilkudziesięciu lokalizacjach w Polsce, a także na Litwie, Białorusi, Niemczech oraz w Gruzji. Biuro ma na celu odnalezienie i identyfikację szczątków Polaków, którzy zginęli w wyniku działań systemów totalitarnych i zbrodni dokonywanych na polskiej ludności.

Do tej pory dzięki pracy zespołu prof. Szwagrzyka udało się odnaleźć szczątki m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" oraz mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory", a także ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych ppłk. Stanisława Kasznicy. W Gdańsku Szwagrzyk wraz z zespołem odnalazł szczątki Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka". (PAP)

autor: Anna Kondek-Dyoniziak, Olga Łozińska, Wojciech Przylipiak

akn/ oloz/ wbp/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL