Polska po 1989 roku

18.01.2020

Premier: nie damy fałszować naszej historii

Premier Mateusz Morawiecki przemawia przed pomnikiem Leona Barciszewskiego na Wełnianym Rynku w Bydgoszczy. Fot. PAP/T. Żmijewski Premier Mateusz Morawiecki przemawia przed pomnikiem Leona Barciszewskiego na Wełnianym Rynku w Bydgoszczy. Fot. PAP/T. Żmijewski

Nie damy fałszować naszej historii, nie damy niszczyć dobrego imienia Rzeczypospolitej, będziemy go bronić – powiedział w sobotę w Bydgoszczy premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, państwo rosyjskie, ustami swoich najwyższych przedstawicieli, próbuje fałszować polską historię.

Szef rządu w Bydgoszczy, w związku z przypadającą 20 stycznia 100. rocznica powrotu do macierzy, złożył kwiaty pod pomnikiem Leona Barciszewskiego - ostatniego przedwojennego prezydenta Bydgoszczy, zamordowanego przez hitlerowców 11 listopada 1939 r. Premierowi towarzyszyli minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber.

Morawiecki podziękował za zaproszenie na święto stulecia powrotu Bydgoszczy i przyłączenia do Rzeczpospolitej i - jak powiedział premier - symbolicznego dokończenia odzyskania naszej niepodległości. "(Powrotu - PAP) Bydgoszczy, która jest jak gdyby zwierciadłem polskiej historii - wojny polsko-krzyżackie (...), potop szwedzki, wojna północna, wreszcie zabory i lata germanizacji, lata, kiedy próbowano wykorzenić polskość z Bydgoszczy. To wszystko miało swój koniec w 1920 roku, kiedy Bydgoszcz znowu stała się częścią Rzeczypospolitej" - mówił premier.

CZYTAJ TAKŻE

Podkreślił, że Leon Barciszewski był wspaniałym patriotą i człowiekiem, który "był świadkiem i jednocześnie ofiarą strasznych niemieckich zbrodni początku II wojny światowej". "On sam mógł się ewakuować i był ewakuowany, ale wrócił, kiedy usłyszał o aresztowaniach mieszkańców Bydgoszczy, polskiej inteligencji, ale też urzędników każdego szczebla" - mówił szef rządu.

Zaznaczył, że Leon Barciszewski powiedział kiedyś, że jest sługą społeczności miasta, jest jednocześnie państwowcem. "A do swoich urzędników powiedział: +pamiętajcie, macie służyć społeczeństwu, macie służyć miastu, ale macie też służyć państwu+" - przywoływał słowa Barciszewskiego premier.

"I dzisiaj w dobie próby wyszukiwania różnic, rozbieżności miedzy samorządami a państwem chcę te słowa prezydenta Barciszewskiego przywołać, bo one są piękne i dobitne. Wszyscy urzędnicy magistratów, powiatów, gmin, miast - jesteście funkcjonariuszami, jak powiedział prezydent Leon Barciszewski, społeczeństwa, miasta i państwa polskiego. Jesteśmy unitarnym państwem polskim i takim państwem pozostaniemy" - podkreślił premier.

CZYTAJ TAKŻE

Premier przypomniał, że mordy dokonane przez Niemców w fordońskiej "Dolinie Śmierci" i w innych miejscach wokół Bydgoszczy, które objęły kilka tysięcy osób, były zemstą za tzw. krwawą niedzielę. "To propaganda Goebbelsa i Hitlera mówiła o krwawej niedzieli, czyli 3 września, kiedy Polacy bronili się, a więc mieli swoje święte prawo i obowiązek obrony swojej ojczyzny, obrony Bydgoszczy" - podkreślił Morawiecki.

Szef rządu wskazywał, że Polacy pamiętają prawdziwą krwawą niedzielę - 11 lipca 1943 roku na Wołyniu. "To była krwawa niedziela" - mówił.

"Dzisiaj nie damy fałszować naszej historii, nie damy niszczyć dobrego imienia Rzeczypospolitej, będziemy go bronić" - oświadczył Morawiecki, przypominając, że dziś "państwo rosyjskie, ustami swoich najwyższych przedstawicieli, próbuje fałszować polską historię".

CZYTAJ TAKŻE

Minister Łukasz Schreiber podkreślił, że Bydgoszcz zawsze krzewiła polskość i walczyła o polskość.

"Pamiętamy, że były takie momenty w historii, w roku 1871, gdy rada miejska próbowała podejmować uchwały o uczczeniu stulecia przyłączenia Bydgoszczy do Prus, bo Bydgoszcz już w czasie I zaboru była odłączona od Rzeczypospolitej. Był wówczas człowiek, który potrafił się temu przeciwstawić - Teofil Magdziński. On jako radny powiedział, że byłoby zbrodnią uczczenie takiego wydarzenia" – wskazał.

"Takiej odwagi oczekiwalibyśmy zawsze od polskich polityków" - dodał Schreiber.

Minister przypomniał, że nie cała Polska mogła się cieszyć z odzyskania niepodległości 11 listopada 1918. "19 stycznia 1920 w sali bydgoskiego ratusza niemiecki burmistrz przekazywał klucze do miasta komisarzowi polskiemu, Janowi Maciaszkowi, a dzień później 20 stycznia Bydgoszcz wróciła do macierzy. To jest to nasze stulecie prawdziwej, polskiej Bydgoszczy" - zaznaczył.(PAP)

autor: Jerzy Rausz

rau/ reb/ kos/ kmz/ wj/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL