Auschwitz

23.02.2015 aktualizacja 14.07.2016

Sanitariusz SS z Auschwitz oskarżony w Schwerinie

Członkowie załogi Auschwitz. 1944 r. Fot. PAP/EPA. Źródło: Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie Członkowie załogi Auschwitz. 1944 r. Fot. PAP/EPA. Źródło: Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie

Prokuratura w Schwerinie (Meklemburgia) wniosła do sądu krajowego w Neubrandenburgu akt oskarżenia przeciwko byłemu esesmanowi, który pełnił w czasie wojny służbę jako sanitariusz w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.

Prokuratura uważa 94-letniego mężczyznę pomimo zaawansowanego wieku za zdolnego do udziału w procesie. Emeryt z Meklemburgii oskarżony jest o pomocnictwo w zamordowaniu co najmniej 3681 osób.

Zdaniem prokuratury oskarżony służył od 15 sierpnia do 14 września 1944 r. jako sanitariusz w obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau. W tym czasie w obozie zostało zagazowanych bezpośrednio po przyjeździe co najmniej 3681 osób.

Nadprokurator Hans Foerster powiedział agencji dpa, że z punktu widzenia oskarżenia o pomocnictwo w mordzie decydujące jest to, iż oskarżony znał profil obozu jako miejsca zagłady i swoją działalnością wspierał jego funkcjonowanie. Jego zdaniem oskarżony nie musiał osobiście uczestniczyć w zabijaniu więźniów.

Akt oskarżenia przeciwko esesmanowi z Meklemburgii jest wynikiem pracy Urzędu do spraw Ścigania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu, który gromadzi obciążające materiały o hitlerowskich przestępcach. Od dwóch lat prokuratorzy z Ludwigsburga analizują ponownie sprawy związane z obozami Auschwitz i Majdanek.

Placówka w Ludwigsburgu kieruje materiał dowodowy do prokuratur właściwych dla miejsca zamieszkania podejrzanych o zbrodnie wojenne, a następnie prokuratury decydują o wniesieniu aktu oskarżenia bądź umorzeniu śledztwa.

W minionych miesiącach zdecydowanie wzrosła liczba postępowań przeciwko byłym esesmanom z załóg wartowniczych w Auschwitz i innych obozów. Do niedawna byli oni bezkarni, ponieważ niemiecki Trybunał Federalny orzekł w 1969 roku, że warunkiem skazania za pomoc w morderstwach jest udowodnienie indywidualnej winy oskarżonego. Ze względu na brak świadków zbrodni było to w większości przypadków niemożliwe.

Przełomowe znaczenie dla ścigania sprawców tej kategorii przestępstw miało skazanie na pięć lat więzienia Johna Demjaniuka, strażnika w obozie w Sobiborze. Sąd w Monachium uznał go w 2011 roku za winnego współuczestnictwa w zamordowaniu ponad 28 tys. więźniów, pomimo braku dowodów na popełnienie konkretnych czynów. (PAP)

lep/ mc/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL