Europa i świat 1918-1939

29.10.2019 aktualizacja 30.10.2019

W Pradze czytano nazwiska czechosłowackich ofiar Wielkiego Terroru

W Pradze we wtorek odczytano 85 nazwisk obywateli Czechosłowacji zamordowanych w latach 30. XX wieku w Związku Radzieckim. Akcję „Przywracanie imion” zorganizowało po raz trzeci stowarzyszenie Gulag.cz, będące czeskim oddziałem rosyjskiego Memoriału.

Odczytywanie nazwisk, które w ten sposób symbolicznie przywracano społecznej pamięci, zorganizowano przy pomniku ofiar komunizmu przy ulicy Ujezd.

Przewodniczący Stowarzyszenia Gulag.cz Sztiepan Czernouszek powiedział PAP, że podobnie jak podczas wcześniejszych uroczystości, tak i tym razem nie odczytywano nazwisk wszystkich Czechów i obywateli Czechosłowacji, którzy zginęli na Wschodzie. Przed rokiem czytano nazwiska zamordowanych 28 września w Żytomierzu na Ukrainie. W tym roku symbolicznie „przywrócono imiona” 85 ofiarom Wielkiego Terroru lat 1937-1938 ze środkowej i wschodniej Ukrainy.

W Pradze odczytywano we wtorek imię, nazwisko, rok i miejsce urodzenia ofiary. Podawano też zawód, miejsce pracy i pretekst do przeprowadzenia egzekucji. Bardzo często powtarzały się słowa „za współpracę z polskim wywiadem” oraz "za współpracę z polskimi organizacjami". Padały także słowa o wywiadzie Czechosłowacji, organizacjach ukraińskich, wrogiej działalności. Przy niektórych nazwiskach czytano "Polak z Zaolzia".

Czeski historyk badający lata komunistycznego terroru lat 1932–1953 Meczislav Borak ma udokumentowane dane prawie 1,3 tys. zamordowanych Czechów i Czechosłowaków.

Odczytując nazwiska ofiar, Aleksiej Kielin, przedstawiciel społeczności rosyjskiej, którego rodzina przyjechała do Czech jeszcze w latach tzw. białej emigracji (od 1917 roku do lat 20. XX wieku), powiedział, że rozmawiał z przyjaciółmi z rosyjskiego Memoriału, którzy „przywracają imiona” przy Kamieniu Sołowieckim na Łubiance w Moskwie. „W gmachu dawnego KGB wciąż palą się światła, a na ścianach wciąż wiszą portrety największych zbrodniarzy” – powiedział.

„Do 1917 r. na terytorium Rosji mieszkało bardzo wielu Czechów i Słowaków. Przyjeżdżali tam w poszukiwaniu pracy. Byli pracownicy browarów, zakładów metalurgicznych oraz rolnicy. Wielu zostało w Rosji po rewolucji bolszewickiej” – powiedział PAP jeden z organizatorów akcji Anton Litwin.

„Chcieliśmy przywrócić pamięć o zwykłych ludziach, którzy nagle dostawali się w tryby machiny terroru. Każdy z nich prowadził swoje uczciwe, małe życie. To straszne, że przez wiele lat nic o nich nie wiedzieliśmy” – dodał.

Nazwiska odczytywali organizatorzy, a także ochotnicy. „Musimy pamiętać, że partia komunistyczna wciąż jest taka sama. Musimy pamiętać ile osób zamordowała, na ilu dokonała egzekucji, ilu szantażowała. Musimy pamiętać” – powiedziała PAP jedna z uczestniczących w wydarzeniu osób, Jana Pajerova z Pragi.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ fit/ akl/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL