Polska po 1989 roku

20.01.2019

Rodzina Pawła Adamowicza odebrała przyznaną mu pośmiertnie Nagrodę Orła Jana Karskiego

Rodzina Pawła Adamowicza, od prawej: matka Teresa, ojciec Ryszard, brat Piotr, żona Magdalena i córka Antonina oraz dyrektor ECS Basil Kerski. Rodzina odebrała Nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną pośmiertnie prezydentowi Gdańska. Fot. PAP/A. Warżawa Rodzina Pawła Adamowicza, od prawej: matka Teresa, ojciec Ryszard, brat Piotr, żona Magdalena i córka Antonina oraz dyrektor ECS Basil Kerski. Rodzina odebrała Nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną pośmiertnie prezydentowi Gdańska. Fot. PAP/A. Warżawa

W niedzielny wieczór w Europejskim Centrum Solidarności żona prezydenta Gdańska Magdalena Adamowicz odebrała Nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną pośmiertnie jej zamordowanemu mężowi „za dzieło dobra, które życiem przepłacił”.

Wręczenie nastąpiło po zakończeniu odbywającego się tego dnia w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku wieczoru wspomnień zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. We wręczeniu udział wzięli bliscy zamordowanego – rodzice Teresa i Ryszard, żona Magdalena i córka Antonina oraz brat - Piotr.

Wyróżnienie mające formę statuetki przedstawiającej głowę orła, wręczyli żonie zmarłego Jerzy Kozielewski z Towarzystwa Jana Karskiego oraz bratanica i córka chrzestna Jana Karskiego - dr Wiesława Kozielewska-Trzaska.

Odebrawszy statuetkę Adamowicz podziękowała za przyznanie nagrody i za to, że jej mąż mógł znaleźć się „w zacnym gronie” wśród innych laureatów tego wyróżnienia.

O decyzji kapituły nagrody dotyczącej przyznania Nagrody Orła Jana Karskiego Adamowiczowi poinformowano 14 stycznia, kiedy to zmarł prezydent Gdańska. "Taki jest nakaz moralny dyktowany mordem na Pawle Adamowiczu, prezydencie Gdańska" - uzasadniła decyzję kapituła nagrody w rozesłanym mediom komunikacie.

Wyjaśniono w nim też, że nagroda Orła została przyznana Adamowiczowi pośmiertnie „za dzieło dobra, które życiem przepłacił”.

„Zbrodniarz po ugodzeniu Prezydenta wykrzykiwał o Jego afiliacji politycznej i otwarcie wyrażał radość z dokonanego czynu. Jeżeli nawet jest to czyn desperata czy dewianta, musi budzić refleksję na temat stanu umysłów w Polsce, gdzie coraz łatwiej padają słowa nienawiści, a argumentem w debacie staje się bojowy nóż desantowy” – napisano też w uzasadnieniu dodając słowa: „Oby śmierć Pawła Adamowicza nie poszła na marne i wydała dobro opamiętania".

W przypadku Adamowicza kapituła postanowiła odejść od tradycji, w myśl której wyróżnienie trafia do laureata 24 czerwca, kiedy przypadają urodziny Jana Karskiego. „Uważamy, że wypełniamy w ten sposób motywację ustanowienia Nagrody, jak chciał Jan Karski, +dla tych, którzy godnie nad Polską potrafią się zafrasować+” – poinformowano w komunikacie rozesłanym mediom.

Nagroda Orła przyznawana jest od 2000 roku, ma ona charakter honorowy. Adamowicz jest drugim laureatem, któremu nagrody przyznano pośmiertnie. Pierwszym był zamordowany lider rosyjskiej opozycji demokratycznej Borys Niemcow.

W skład Kapituły Nagrody wchodzą m.in. przedstawiciele rodziny Karskiego oraz dotychczasowi laureaci. W Kapitule zasiadają m.in. kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup Alfons Nossol, ks. Adam Boniecki, były prezydent Aleksander Kwaśniewski, długoletni dyrektor Ligi Przeciw Zniesławieniu Abraham Foxman, profesorowie Karol Modzelewski i Julian Kornhauser a także dr Wiesława Kozielewska-Trzaska.

Urodzony w Łodzi 24 czerwca 1914 r. Jan Karski, właściwie Jan Romuald Kozielewski, pseudonim "Witold" to słynny kurier i emisariusz władz Polskiego Państwa Podziemnego, świadek Holocaustu, który dostarczył aliantom raport o tragicznej sytuacji i planowej eksterminacji Żydów. Za swoją działalność został odznaczony najwyższymi odznaczeniami państwowymi - polskim Orderem Orła Białego i amerykańskim Medalem Wolności. Przez Instytut Jad Waszem uhonorowany tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Jan Karski zmarł 13 lipca 2000 r. w Waszyngtonie.

W ubiegłą niedzielę prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Samorządowiec trafił do szpitala, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. W sobotę urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. (PAP)

autor: Anna Kisicka

aks/ skr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL