01.05.2011 aktualizacja 16.08.2016

Koncert „Ojcu Świętemu śpiewajmy razem” w Wadowicach

2011-05-01 (PAP) - Wieczorny koncert na wadowickim rynku „Ojcu Świętemu śpiewajmy razem” był ostatnim akordem uroczystości beatyfikacyjnych w rodzinnym mieście Jana Pawła II. Wśród wykonawców byli m.in. Krzysztof Krawczyk, Golec uOrkiestra, Alicja Węgorzewska i Mietek Szcześniak.

WadowiceKoncert zainaugurowała pieśń „Barka” w wykonaniu Krzysztofa Krawczyka - to ją szczególnie lubił błogosławiony Karol Wojtyła. W 2002 podczas ostatniej pielgrzymki do Polski wspominał, że miał ją w uszach, gdy usłyszał werdykt konklawe. Nie rozstawał się z nią później. Nazwał ją „ukrytym tchnieniem Ojczyzny” i „przewodniczką na różnych drogach Kościoła”.

Wadowiczanie, którzy szczelnie wypełnili rynek, usłyszeli też pieśń „Ave Maria” w wykonaniu Alicji Węgorzewskiej, a także góralskie rytmy braci Golców, w tym piosenkę „Leć muzyczko”, którą zagrali Ojcu Świętemu podczas pożegnania na lotnisku w Balicach w 2002 roku.

Na wadowickim rynku zabrzmiał hymn papieskiego miasta: „Moje miasto Wadowice”. Skomponował go w 1986 roku nieżyjący już Adam Dec wspólnie z 14-letnim wówczas Pawłem Jaroszem. Pieśń stała się popularna w czerwcu 1999 roku. Podczas transmisji z pielgrzymki Jana Pawła II do Wadowic, gdy papież gawędził ze swoimi krajanami na rynku, usłyszała ją cała Polska w wykonaniu chóru "Wadowice".

Obecnie, obok słynnych "Barki" i "Abba Ojcze", najbardziej kojarzy się z Janem Pawłem II. Papież usłyszał ją po raz ostatni w marcu 2005 roku, gdy przebywał w klinice Gemelli. Śpiewali ją pielgrzymi z Wadowic. Jan Paweł II powiedział wówczas publicznie ostatnie słowa w języku polskim: "Witam Wadowice".

Szczególnie wzruszający charakter miały pieśni góralskie, które wykonali między innymi mali górale. Jedna z nich - „Sycka se wom zycymy” - stała się szczególnie popularna po mszy świętej w Zakopanym w 1997 roku. Na rynku zabrzmiało także „Góralu, czy ci nie żal?” ochoczo podchwycone przez wadowiczan.

W koncercie wziął udział kolega Karola Wojtyły z lat dzieciństwa i młodości Eugeniusz Mróz. Wspominał dawne czasy. Mówił o znajomości z Lolkiem Wojtyłą i o jego ulubionych potrawach, które były bardzo proste: kasza gryczana ze skwarkami i kwaśnym mlekiem, pierogi ruskie i uwielbiany przez papieża sernik. „Gdy przyjeżdżałem do niego do Krakowa czy też do Italii, upominał się o sernik” - opowiadał.

Koncert dopełniały obrazy z przeszłości prezentowane na telebimie. Wadowiczanie w taki sposób wracali do lat pontyfikatu Jana Pawła II; również do chwil gdy papież odwiedzał rodzinne miasto.

Artyści w hołdzie Ojcu Świętemu wystąpili na scenie ustawionej na wadowickim rynku, w pobliżu Bazyliki Ofiarowania NMP i domu rodzinnego Wojtyłów. O tym miejscu i w tym miejscu Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1999 roku mówił: „To tu wszystko się zaczęło”. (PAP)

szf/ abr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL