Religia

16.04.2019

Abp Kondrusiewicz o niszczeniu krzyży w Kuropatach: nie mogłem milczeć

Uroczysko w Kuropatach, 2017 r. Fot. PAP/W. Pacewicz Uroczysko w Kuropatach, 2017 r. Fot. PAP/W. Pacewicz

Nie mogłem milczeć, ponieważ jest to znieważanie krzyża – powiedział we wtorek zwierzchnik białoruskich katolików abp Tadeusz Kondrusiewicz, komentując po raz kolejny demontaż krzyży na uroczysku w Kuropatach na obrzeżach Mińska.

Kondrusiewicz wypowiadał się na konferencji prasowej poświęconej świętu Wielkanocy.

„Trwa Wielki Post. Zarówno u nas w Kościele, jak i w Cerkwi prawosławnej krzyż jest w centrum uwagi. Klękamy przed nim, odprawiamy drogę krzyżową. I w tym samym czasie demontowane są krzyże w Kuropatach" – mówił metropolita mińsko-mohylewski. „Dlatego nie mogłem milczeć, ponieważ jest to znieważanie krzyża” – dodał.

W ostatnim czasie w Kuropatach z polecenia władz zdemontowano kilkadziesiąt krzyży.

Kondrusiewicz dwukrotnie zabierał już głos w tej sprawie, wzywając władze do zaprzestania takich działań. Mówił o „obrazie uczuć wierzących” i "świętokradztwie”.

We wtorek hierarcha ponownie nawiązał do tematu, który, jak przekonywał, jest bardzo bolesny dla Kościoła.

Władze twierdzą, że krzyże, postawione tam przez obywateli, w tym aktywistów opozycji, to „nielegalne konstrukcje”, a usunięto je w ramach „porządkowania terenu”.

Kondrusiewicz powiedział, że Kuropaty należy uporządkować, ale nie w sposób, który jest szokujący dla obywateli.

Dodał, że po jego wystąpieniach w tej sprawie m.in. w internecie pojawiło się wiele głosów krytyki, w tym sugestie, że Kościół wtrąca się do polityki. Powołując się na nauczanie społeczne Kościoła, Kondrusiewicz argumentował, że „ma on swobodę moralnej oceny rzeczywistości, ma prawo komentować zjawiska i zdarzenia, które przeczą normom chrześcijańskim”.

„Urodziłem się na Białorusi, jestem obywatelem tego kraju. Nie wybieram ojczyzny, ale służę jej. Moją ojczyzną jest Białoruś” – powiedział, odnosząc się do internetowych komentarzy, w których krytykujący go użytkownicy sugerowali, by „wracał do Polski”.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ ndz/ kar/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL