Kultura i sztuka po 1989 roku

01.03.2017

Autograf fragmentu Ballady g-moll trafił do zbiorów Muzeum Fryderyka Chopina

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński (C), dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Artur Szklener (2P), kurator Muzeum Fryderyka Chopina Maciej Janicki (P), członek rady programowej Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Zofia Chechlińska (L), prezes PKO Orlen Wojciech Jasiński (2L) podczas prezentacji nowo zakupionego rękopisu Ballady g-moll Fryderyka Chopina. Fot. PAP/J. Kamiński Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński (C), dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Artur Szklener (2P), kurator Muzeum Fryderyka Chopina Maciej Janicki (P), członek rady programowej Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Zofia Chechlińska (L), prezes PKO Orlen Wojciech Jasiński (2L) podczas prezentacji nowo zakupionego rękopisu Ballady g-moll Fryderyka Chopina. Fot. PAP/J. Kamiński

Rękopis fragmentu Ballady g-moll op. 23 Fryderyka Chopina trafił do zbiorów Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie. Drogocenny obiekt został zakupiony podczas aukcji w Londynie pod koniec listopada 2016 r.

Manuskrypt przez lata pozostawał w kolekcji prywatnej. Przechodząc na własność Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina rękopis stał się jedynym, znajdującym się w Polsce, rękopisem ballady – jednego z najważniejszych gatunków muzycznych w twórczości Chopina.

„Chopin to jedna z największych postaci polskiej kultury. Waga takich skarbów jak rękopis muzyczny jest nie do przecenienia. Oczywiście, na aukcji takie obiekty osiągają konkretną wartość nominalną – w rzeczywistości jednak ich wartość kulturowa, symboliczna, emocjonalna jest niemierzalna” - powiedział wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński podczas środowej konferencji prasowej w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie.

Jak dodał, zakup rękopisu „to naturalna działalność resortu kultury”. „Opieramy się na opinii fachowców, mamy w Polsce wielu ekspertów i specjalistów. Mówią nam, co jest ważne, co trzeba nabyć, a naszym zadaniem jest zadbanie o to, by były odpowiednie środki na takie zakupy” – podkreślił minister.

„Chopin to jedna z największych postaci polskiej kultury. Waga takich skarbów jak rękopis muzyczny jest nie do przecenienia. Oczywiście, na aukcji takie obiekty osiągają konkretną wartość nominalną – w rzeczywistości jednak ich wartość kulturowa, symboliczna, emocjonalna jest niemierzalna” - powiedział wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Autograf zawiera zapis trzynastu początkowych taktów Ballady g-moll. Klucze oraz akolada w czwartym systemie sugerują ponadto, że Chopin zamierzał kontynuować tekst muzyczny, jednak z nieznanych przyczyn zaniechał dalszej pracy. „Być może tekst zagubił się podczas jednej z przeprowadzek” – zastanawiał się Artur Szklener, dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.

„Są to bezcenne skarby kultury, a ponadto źródła wiedzy o kompozytorze i jego dziele – pewne informacje zawarte w rękopisie są nie do odtworzenia w żadnym druku. U Chopina drobne różnice w wielkości nuty, jej umiejscowieniu, pewnych zapisów tempa niosą bardzo ważne informacje o muzycznej fluktuacji czy rubato” – zauważył.

Podkreślił także, że „Chopin nieustannie zmieniał wersje swych utworów". "Za każdym razem notował w nieco zmienionej postaci. Chcielibyśmy, by takich rękopisów zachowało się przynajmniej tysiąc. Tymczasem do naszych czasów zachowało się ich 1/10. Każdy z tych zabytków jest bezcenny” - zauważył.

Fragment, choć niewielkich rozmiarów, potwierdza śmiałe rozwiązanie harmoniczne zastosowane przez Chopina obecne w pierwodruku francuskim utworu, a zmienione najprawdopodobniej przez niemieckiego wydawcę w pierwodruku niemieckim.

Balladę g-moll – pierwszą z cyklu czterech ballad – Chopin skomponował ok. 1835 r. w Paryżu (rok później ukazała się drukiem). Rękopis całości utworu – rękopis edycyjny, „na czysto”, przesyłany przez artystę do wydawcy – znajduje się obecnie w prywatnych zbiorach kolekcjonera ze Stanów Zjednoczonych. Inne rękopisy ballad znajdują się w zbiorach publicznych, jeden w Bodleian Library w Oksfordzie, drugi w paryskiej Bibliotece Narodowej, pozostałe źródła pozostają w rękach prywatnych lub uznane są za zaginione.

Jak podkreślono podczas środowej konferencji, rękopis został już wpisany w inwentarz kolekcji Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie i zdigitalizowany. Nowy nabytek zostanie zaprezentowany publiczności w specjalnej gablocie w sali „Kompozytor” stołecznego muzeum od 1 do 20 marca.

Przypomniano także, że autograf fragmentu Ballady g-moll nie jest jedynym istotnym zakupem, poszerzającym zbiór chopinianów. W ostatnim czasie pozyskano również m.in. list Chopina do córki George Sand - Solange Clesinger, datowany na lipiec 1849 r. i list kompozytora do Adolphe’a Gutmanna, ucznia Chopina, z listopada 1847 r. Kolekcja Muzeum obejmuje obecnie ponad 6300 jednostek inwentarzowych.

Zakup sfinalizowano dzięki wsparciu finansowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz PKN Orlen. (PAP)

pj/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL