Kamień z tablicą upamiętniającą Rozalię Sochę, zamordowaną przez Niemców w grudniu 1942 roku za ukrywanie grupy Żydów, został odsłonięty w Woli Rafałowskiej (Podkarpackie). To 41. upamiętnienie przywracające pamięć o bohaterach w ramach programu „Zawołani po imieniu” Instytutu Pileckiego.
Z materiałów Instytutu Pileckiego wynika, że latem 1942 r., podczas likwidacji okolicznych gett i wywózek Żydów do Rzeszowa, samotnie mieszkająca w Woli Rafałowskiej Rozalia Socha (ur. 1886 r.) ukryła w swoim domu rodzeństwo Goldmanów – Reginę i Izaaka – oraz ich bratanicę Fajgę. W gospodarstwie schronienie znaleźli też inni, nieznani z nazwiska Żydzi z Albigowej; szacuje się, że w różnych okresach Socha pomagała nawet dziesięciu osobom.
Kryjówkę odkryto 13 września 1942 r. w wyniku donosu miejscowego kolaboranta, Antoniego B. Nieobecność gospodyni uchroniła ją wówczas przed natychmiastowym aresztowaniem. Niemcy zamordowali na miejscu sześcioro z ośmiorga ukrywających się Żydów – Izaaka Goldmana, dwie kobiety i troje dzieci. Uciec z obławy zdołały jedynie Regina i Fajga Goldman, które przeżyły wojnę.
Socha została wpisana na listę mieszkańców przeznaczonych do egzekucji. 19 grudnia 1942 r. niemieccy żandarmi, ponownie doprowadzeni przez kolaboranta, odnaleźli ją i zastrzelili przy zbiorowej mogile ofiar wrześniowej masakry. Tego samego dnia zabito jeszcze dwóch Polaków, a mieszkańców zastraszono groźbą kolejnych egzekucji w razie odwetu. Antoni B. zginął w 1945 r., zastrzelony przez milicję podczas próby ucieczki z aresztu.
Program „Zawołani po imieniu”, realizowany przez Instytut Pileckiego od 2019 r., upamiętnia Polaków zamordowanych za pomoc Żydom podczas II wojny światowej, łącząc badania, edukację i trwałe formy pamięci w przestrzeni publicznej. (PAP)