Dzieci widziały mordowanych rodziców, rodzeństwo i sąsiadów. Modliły się o własną śmierć, a po wojnie nauczyły się milczeć. Historyk IPN Katarzyna Osowska-Wołos ujawnia dramatyczne świadectwa ocalałych z ludobójstwa na Wołyniu.
Przez dekady nie potrafili opowiedzieć o tym, co przeżyli jako dzieci. Świadkowie rzezi wołyńskiej do dziś noszą w sobie traumę mordów, których dokonywano na ich rodzinach i sąsiadach. - Wielu świadków po raz pierwszy opowiedziało o swoich przeżyciach dopiero po 80 latach – powiedziała historyk IPN Katarzyna Osowska-Wołos. (PAP)