Polski rząd na uchodźstwie wspierał w czasie II wojny światowej działania posła w Bernie Aleksandra Ładosia na rzecz ratowania Żydów i pozwalał organizacjom żydowskim na korzystanie z poczty dyplomatycznej - pisze w piątek w swym anglojęzycznym wydaniu dziennik „Israel Hayom”.
„Gdy w nocy do okna chaty chłopskiej zapukał nieznajomy Żyd, wraz z nim zapukał problem żydowski owych lat, z całym splotem implikacji, ryzyka, niebezpieczeństwa, wraz z koniecznością powzięcia decyzji i związaną z tym rozterką duchową” – napisał Szymon Datner, żydowski historyk ocalały z Zagłady.
Żydowscy mieszkańcy Czarnego Dunajca na Podhalu oraz okolicznych miejscowości, zamordowani w Holokauście, zostaną upamiętnieni z imienia i nazwiska w ramach projektu „Ludzie, nie liczby”. W ten sposób upamiętniono już Żydów z Krościenka n. Dunajcem oraz Grybowa.
Reimannowie - jedna z najbogatszych niemieckich rodzin - przeznaczyła 5 mln euro na rzecz najbardziej potrzebujących ocalałych z Holokaustu. To próba zadośćuczynienia za korzystanie z pracowników przymusowych w czasie II wojny światowej i popieranie Hitlera.
Instytut Pileckiego przedstawił w czwartek w Warszawie Listę Ładosia – imienny spis ponad 3,2 tys. Żydów ratowanych podczas Holokaustu przez polskich dyplomatów i organizacje żydowskie. To dowód na to, że Polska jako wspólnota zdała egzamin – ocenił wicepremier Piotr Gliński.
Lista Ładosia prawdopodobnie nigdy nie będzie kompletna. Dziś zawiera aż 3 262 nazwiska, ale po numerach seryjnych paszportów widać, że wielu nazwisk nadal brakuje. Oceniamy, że nazwiska i imiona od 5 do 7 tys. osób są nam wciąż nieznane – mówią PAP ambasador RP w Szwajcarii dr Jakub Kumoch i Monika Maniewska, kierownik zespołu pozyskiwania archiwów Instytutu Pileckiego.
Imienny spis ponad 3,2 tys. Żydów liczy Lista Ładosia – dane zidentyfikowanych posiadaczy paszportów latynoamerykańskich, za pomocą których w okresie Holokaustu polscy dyplomaci w Szwajcarii próbowali ratować Żydów. Publikację, z którą zapoznała się PAP, wydał Instytut Pileckiego.
77 lat temu, 11 grudnia 1942 r. na wyodrębnionym terenie Litzmannstadt Ghetto zaczął funkcjonować - utworzony przez Niemców - obóz dla polskich dzieci i młodzieży. Działał do 19 stycznia 1945 r. Przez obóz przeszło ok. 5 tysięcy nieletnich Polaków. Zaledwie 900 doczekało w nim wyzwolenia.
W wieku 91 lat w Rzymie zmarł w niedzielę jeden z ostatnich Włochów ocalałych z Holokaustu, były więzień Auschwitz Piero Terracina. Przez kilkadziesiąt lat prowadził działalność edukacyjną jako świadek Zagłady. Hołd oddają mu władze Włoch i politycy.