W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ws. warunków wznowienia działalności instytucji kultury, m.in. teatrów, kin. Regulacja zakłada, że od 6 czerwca będą mogły prowadzić one działalność pod warunkiem najwyżej 50-procentowego wypełnienia widowni i przy zachowaniu obowiązku zakrywania nosa i ust.
To smutna wiadomość. Znałem go jako pisarza i jako człowieka. Może trochę na odległość, ale byliśmy zaprzyjaźnieni. Był to świetny człowiek i świetny pisarz – mówi PAP o zmarłym w piątek prozaiku Jerzym Pilchu, pisarz Józef Hen.
Stworzył niezwykle rozpoznawalną frazę. To była charakterystyczna dykcja prozatorska o niepodrabialnym szyku i nawracających refrenach – mówi o twórczości zmarłego w piątek Jerzego Pilcha pisarz Jacek Dehnel.
Ponad 50 prac Jacka Malczewskiego będzie można zobaczyć od niedzieli na wystawie w muzeum w Radomiu, którego patronem jest znany polski symbolista. Będą wśród nich m.in. zakupione niedawno portrety córki artysty Julii, a także kuzyna Karola Potkańskiego.
Jeśli ktoś jest dowcipny – a Jurek taki był – to nie może być nudziarzem, człowiekiem, który nie kocha świata i nie potrafi się nim zachwycić – wspomina zmarłego Jerzego Pilcha reżyser Artur „Baron” Więcek.
Jerzy Pilch był jednym z najważniejszych moich przyjaciół. Myślę, że jego twórczość, jego literatura – to, co pisał pod koniec życia krwią – było takim cyrografem, w którym w końcu pokonał śmierć – mówi PAP dyrektor Teatru Dramatycznego w Warszawie, dramatopisarz Tadeusz Słobodzianek.
Jerzy Pilch dorastał do tego, żeby być pisarzem. Jego pierwszym talentem był talent do tworzenia anegdoty, opowieści, do bardzo inteligentnego pisania – wskazuje w rozmowie z PAP dyrektor warszawskiego Muzeum Literatury dr Jarosław Klejnocki.
Jerzy Pilch był jedynym pisarzem, który swoją prozą mógłby się zbliżyć do wielkiego marzenia Gustawa Flauberta o napisaniu powieści – pięknej, cudownej, która by nic nie znaczyła, ponieważ wszystko byłoby fabułą słów, języka, intonacji – mówi PAP Paweł Głowacki, krytyk teatralny i przyjaciel artysty.
Jego felietony zawsze czytano jako coś, co jest perełką dowcipu. Jego styl był przepojony humorem, ironią – mówi PAP pisarka, krytyk literacka, prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich prof. Anna Nasiłowska.