Tuwim był zapalonym kinomanem, ale największym entuzjastą kina był Antoni Słonimski. Józef Węgrzyn, zwany polskim Rudolfem Valentino, nie mógł z kolei żyć bez zainteresowania widzów - pisze Wojciech Kałużyński w książce "Kino, teatr, kabaret w przedwojennej Polsce".
15-17 listopada we Lwowie po raz drugi odbędzie się międzynarodowy festiwal „Odkrywamy Paderewskiego”, poświęcony postaci pianisty i kompozytora światowej sławy, dyplomaty i społecznika, Honorowego Obywatela Lwowa – Ignacego Jana Paderewskiego.
Blisko 40 obrazów, grafik i rysunków autorstwa Ludwika Miskya można od soboty oglądać na wystawie w nowosądeckim Domu Gotyckim. Ekspozycja ma przypominać postać artysty, który urodził się w Nowym Sączu i spędził tu 12 pierwszych lat życia.
2,5 mln zł kosztował remont zabytkowego łódzkiego kościoła ewangelicko-augsburskiego św. Mateusza, który w niedzielę obchodzić będzie jubileusz 85-lecia istnienia. Tego dnia złożona zostanie w kościele nowa kapsuła czasu w miejscu odnalezionej kapsuły, pochodzącej z 1923 r. Podczas prac remontowanych natrafiono na kapsułę czasu, w której znajdował się m.in. dokument datowany na 24 czerwca 1923 r., kiedy został zawiązany komitet budowy kościoła.
"Tylko język polski nigdy nie zdradził Tuwima" - uważa Mariusz Urbanek, autor właśnie wydanej biografii autora "Balu w operze" pt. "Tuwim. Wylękniony bluźnierca". Obecnie obchodzony jest Rok Tuwima, w 60 rocznicę śmierci poety.
Oryginalne rysunki i projekty architektoniczne oraz archiwalne fotografie pokazujące dorobek Adolfa Szyszko–Bohusza, jednego z najwybitniejszych architektów okresu międzywojennego, można od środy oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie.
Po dwóch latach negocjacji obraz Dawida Haltrechta "Haftująca kobieta" wzbogacił kolekcję polskich portretów muzeum we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie). Autor dzieła pochodził ze znanej, włocławskiej rodziny.
"Tylko język polski nigdy nie zdradził Tuwima" - uważa Mariusz Urbanek, autor właśnie wydanej biografii autora "Balu w operze" pt. "Tuwim. Wylękniony bluźnierca". Obecnie obchodzony jest Rok Tuwima, w 60 rocznicę śmierci poety.
„Zemsta” Aleksandra Fredry w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego z Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie zainaugurowała w poniedziałek w Wilnie główne uroczystości z okazji 100-lecia Teatru na Pohulance. Spektakl, w którym wystąpili Joanna Trzepiecińska, Jarosław Gajewski, Daniel Olbrychski i Andrzej Seweryn, był długo oklaskiwany na stojąco. „Wspaniała uczta duchowa”, „piękne przeżycie”, „cudowna gra” - mówili widzowie.