Kościół katolicki w PRL

24.10.2013 aktualizacja 12.07.2016

„Komunistyczny aparat bezpieczeństwa wobec pielgrzymek stanowych do Piekar Śląskich (1947–1989)”

autor: Kornelia Banaś
„Komunistyczny aparat bezpieczeństwa wobec pielgrzymek stanowych do Piekar Śląskich (1947–1989)” „Komunistyczny aparat bezpieczeństwa wobec pielgrzymek stanowych do Piekar Śląskich (1947–1989)”

Działania władz PRL wymierzone w ruch pielgrzymkowy nie przyniosły skutków m.in. ze względu na brak determinacji aparatu bezpieczeństwa i postawę samych władz, które zdawały się akceptować tę formę manifestowania wiary - wskazała Kornelia Banaś z katowickiego IPN.

IPN wydał właśnie jej książkę pt. „Komunistyczny aparat bezpieczeństwa wobec pielgrzymek stanowych do Piekar Śląskich (1947–1989)”. Autorka przypomniała, że aparat bezpieczeństwa PRL starał się objąć kompleksową inwigilacją aktywność pielgrzymkową, stosując metody jawne i tajne, prawne i pozaprawne; żadne z nich nie przyniosły oczekiwanych skutków.

Sanktuarium w Piekarach Śląskich to jeden z najważniejszych ośrodków kultu religijnego w Polsce. Majowa pielgrzymka mężczyzn i sierpniowa kobiet należą do największych wydarzeń Kościoła na Górnym Śląsku, gromadząc dziesiątki tysięcy wiernych. W latach powojennych pielgrzymki stanowe do piekarskiego sanktuarium maryjnego były uważane nie tylko za fenomen religijny i kulturowy, ale też społeczny i polityczny.

Sanktuarium w Piekarach Śląskich to jeden z najważniejszych ośrodków kultu religijnego w Polsce. Majowa pielgrzymka mężczyzn i sierpniowa kobiet należą do największych wydarzeń Kościoła na Górnym Śląsku, gromadząc dziesiątki tysięcy wiernych. W latach powojennych pielgrzymki stanowe do piekarskiego sanktuarium maryjnego były uważane nie tylko za fenomen religijny i kulturowy, ale też społeczny i polityczny.

Jak wskazują przedstawiciele IPN, pielgrzymki stanowiły trudny do zaakceptowania dysonans wobec strategicznej roli gospodarczej i polityczno-ideologicznej, jaką mieszkającej na Górnym Śląsku społeczności wyznaczyła i narzuciła komunistyczna władza. Dlatego lokalny aparat partyjno-państwowy prowadził systematyczną politykę ograniczania i utrudniania stanowych zgromadzeń piekarskich. Szczególna rola przypadała w tych działaniach organom bezpieczeństwa państwa.

Banaś zauważa, że pomimo zakrojonych na szeroką skalę działań operacyjnych, zaangażowania dużej liczby osób (w latach 80. nad pielgrzymami „czuwało” 350 funkcjonariuszy operacyjnych) i środków technicznych władzom PRL nie udało się doprowadzić do zaniechania organizacji pielgrzymek lub przynajmniej zmarginalizowania ich. „Wręcz przeciwnie – na fali przemian społeczno-politycznych w latach osiemdziesiątych odnotowano ich ponowny rozwój, a także obecność nowych przedstawicieli – osób wywodzących się z opozycji demokratycznej” - przypomniała autorka.

Odwołując się do wiedzy dawnych pracowników aparatu bezpieczeństwa Banaś wskazała, że przyczyną nieskuteczności tych działań nie były braki kadrowe, ale - poza sytuacją polityczną w kraju - zbyt mała aktywność tajnych współpracowników wywodzących się z kleru i zbyt małe zaangażowanie samej bezpieki. W opinii autorki, wewnątrzresortowe zaniedbania mogły wynikać z braku determinacji i wiary w skuteczność działań.

Na taki stan rzeczy nie reagowały też władze, co - zdaniem Banaś - można odczytać jako akceptację istniejącej sytuacji. „Z jednej strony mogła ona być sygnałem słabości władzy wobec postawy religijnej społeczeństwa w Polsce. Z drugiej - mogła stanowić świadomy wybór taktyki, która pozwalała społeczeństwu i Kościołowi na kontrolowaną i ograniczoną do piekarskiej kalwarii swobodę w wrażaniu i manifestowaniu swych postaw” - napisała autorka w zakończeniu książki.

Przyzwalanie na kontrolowane rozładowanie napięcia społecznego było często stosowaną w PRL metodą stosowaną przez aparat bezpieczeństwa. "Tolerowanie pielgrzymek stanowych nie oznaczało rezygnacji z dyskryminowania ich organizatorów i uczestników, miało to już miejsce w czasie i przestrzeni pozapielgrzymkowej" – zaznaczyła Banaś.

Podstawę badań autorki stanowią nieznane dotąd źródła historyczne, które zdaniem recenzenta książki prof. Ryszarda Kaczmarka są mocną stroną pracy, a ich skonfrontowanie z materiałami z archiwów państwowych i kościelnych oraz uzupełnienie o obszerny wybór źródeł drukowanych pozwoliło na bardzo szczegółowy opis działań aparatu bezpieczeństwa. Jak zauważył inny recenzent dr hab. Ryszard Gryz, książka Kornelii Banaś w istotny sposób poszerza stan wiedzy o najnowszych dziejach ruchu pątniczego i jego zwalczaniu przez aparat bezpieczeństwa w powojennej Polsce.(PAP)

kon/ ls/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL