Szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci, oraz ponad 300 przedmiotów osobistych odnaleziono w wyniku prac ekshumacyjnych na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu - podał w piątkowym komunikacie IPN. 30 sierpnia szczątki zostaną pochowane w kwaterze ofiar UPA na cmentarzu w Ostrówkach.
Niszcząc dzieła sztuki, wymazujemy część polskiej historii - ocenił historyk sztuki dr hab. Szymon Piotr Kubiak, komentując demontaż pomnika upamiętniającego zdobycie Pyrzyc przez Sowietów. Monument szczecińskiego rzeźbiarza Sławomira Lewińskiego z 1984 r. nazwał „rzemieślniczo dobrym”.
Ppor. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. Rój jest kolejną z ofiar represji komunistycznych odnalezionych na „Łączce” i zidentyfikowanych dzięki pracom Instytutu Pamięci Narodowej. To legendarny żołnierz podziemia niepodległościowego - powiedział wiceprezes IPN Karol Polejowski.
Szczegółowe badania przeprowadzone przez specjalistę z zakresu medycyny sądowej pozwolą określić, w jaki sposób zginęli mieszkańcy Woli Ostrowieckiej. W sierpniu 1943 roku podczas rzezi wołyńskiej zostali oni zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów. IPN prowadzi tam prace ekshumacyjne.
Największym minusem zainteresowania ekshumacjami na Wołyniu są antyukraińskie komentarze - powiedział PAP ks. Tomasz Trzaska z IPN. Podkreślił, że jego zespół otrzymuje wiele słów wsparcia z Polski, a współpracę z ukraińskimi archeologami ocenił celująco.
W obecnej sytuacji, związanej m.in. z legislacją i procedurami, ekshumacje na samym Wołyniu to kwestia następnych kilkuset lat – powiedział PAP dr Leon Popek, badacz zbrodni wołyńskiej i historyk z lubelskiego IPN. Dodał, że Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje rocznie.
Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o otwarciu archiwów dot. wydarzeń na Wołyniu to krok naprzód; polscy badacze mieli utrudniony dostęp do dokumentów - powiedział PAP historyk lubelskiego IPN, dr Leon Popek. Badacz zwrócił uwagę na potrzebę odnowienia umowy między Polską i Ukrainą z 1994 r.
Sejm powołał w piątek dr. Mateusza Szpytmę na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Aby Szpytma objął urząd, jego kandydaturę musi zatwierdzić Senat. Premier Donald Tusk zapowiedział, że Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury w Senacie.
Premier Donald Tusk podkreślił, że są ważne powody, dla których klub KO nie zaakceptuje wyboru Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Senacie. Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji - podkreślił.