Mylony ze słynnym niemieckim kompozytorem o tym samym imieniu i nazwisku Richard Ernst Wagner był bielskim pastorem do 1945 r., ofiarą założonego przez komunistyczne władze obozu Zgoda, gdzie komendantem był osławiony Salomon Morel.
Sylwetkę Richarda Ernsta Wagnera przedstawił w wydanej w 2023 r. monografii jego wnuk Gero Vogl. Po niemiecku ukazała się pod tytułem Klein-Wien – Eine deutsche Sprachinsel in Österreichisch Schlesien. Bielitz und sein letzter deutscher evangelischer Pfarrer" („Mały Wiedeń – Niemiecka Wyspa Językowa na Śląsku Austriackim”).
Polskie tłumaczenie opublikowane zostało nakładem Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej pod tytułem „Richard Ernst Wagner – ostatni niemiecki pastor Bielska”.
Znajdujące się na granicy austriackiej części Śląska i zagarniętej przez Austrię w wyniku rozbiorów Polski Małopolski Bielsko na przełomie XIX i XX wieku rzeczywiście zasłużyło sobie na miano „Małego Wiednia”. Widać to jeszcze sto lat później w zachowanych z tamtego czasu mieszczańskich kamienicach i publicznych gmachach. Mieszkańcy, w większości niemieckojęzyczni, kulturowo ciążyli wtedy w stronę stolicy CK Monarchii, choć gospodarczo związani byli z pobliską Białą. Z chwilą odzyskanie przez Polskę niepodległości Bielsko znalazło się w granicach województwa śląskiego, by w czasie II wojny światowej podzielić z nim los: najpierw włączenie do III Rzeszy, a w 1945 r. wkroczenie Armii Czerwonej. To ostatnie wydarzenie ze względu na masowe mordowanie ludności cywilnej, gwałty i deportacje do obozów w głębi ZSRR określane jest jako „Tragedia Górnośąska”.
Część mieszkańców Bielska uciekła jeszcze przed sowiecką ofensywą. Zrobili tak w pierwszej kolejności nazistowscy urzędnicy, mający podstawy do obaw przed tym co ich spotka z rąk zwycięzców. Wśród tych, którzy postanowili pozostać na miejscu był pastor Richard Ernst Wagner.
Ten pochodzący ze Skoczowa (ok. 20 km od Bielska) protestancki duchowny zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i filozoficzne na uczelniach w Wiedniu, Strasburgu i Berlinie. Od 1914 r. związany był z Bielskiem – „okiem protestantyzmu”, jak wtedy to miasto nazywano.
Zasłynął jako bibliofil i jeden z najwybitniejszych historyków regionalnych ziemi bielskiej. Prowadził działalność pedagogiczną, naukową i publicystyczną. W książce „Syjon bielski w kazaniach swych pastorów", wydanej w 1921 roku opisał dzieje lokalnego protestantyzmu. Tuż przed wybuchem II wojny światowej zdążył opublikować encyklopedyczne kompendium pt. „Kronika Bielska-Białej".
Pamiątką po działalności Wagnera jest zbudowana przed bielskim kościołem ewangelickim studnia pastorów z nazwiskami czterech zasłużonych duchownych bielskiego zboru: Jerzego Trzanowskiego, Lukasa Wenzeliusa, Johanna Georga Schmitza oraz Karla Samuela Schneidera.
W 1945 r. stał się świadkiem, a potem ofiarą „końca świata” bielskich Niemców. W połowie maja został wywieziony do założonego przez władze komunistyczne obozu Zgoda na terenie dzisiejszych Świętochłowic. Trafiali tam przede wszystkim niemieckojęzyczni mieszkańcy Górnego Śląska. Gero Vogl zaznaczył w swojej monografii, że „Zgoda” nie miała charakteru obozu pracy. Więźniowie byli wyniszczani przez głód i złe warunki sanitarne, ale z relacji świadków wynika, że padali też ofiarami sadystycznego komendanta Salomona Morela. To z winy Morela w obozie wybuchła epidemia tyfusu, z powodu której zmarło tak wiele osób, że władze w końcu Morela odwołały (ale nie ukarały), a obóz zamknęły.
3 sierpnia 1945 r. w Zgodzie zmarł również Richard Ernst Wagner. Pochowany został w jednej ze zbiorowych mogił niedaleko obozu.
„Pastor Wagner nie ma grobu, a nad pamięcią jego i jego dzieła zaległy na wiele lat milczenie i niepamięć. Sytuacja się zmienia po przemianach 1989 roku. To wtedy rozbrzmiewa donośny głos Tragedii Górnośląskiej o nierozliczonych dramatach i krzywdach, wraca pamięć jej ofiar. Świętochłowickie miejsce dawnego obozu jest celem corocznych zgromadzeń żywej pamięci. Jest w nich też miejsce pamięci dla pastora Wagnera" — napisała we wstępie do książki prof. Ewa Chojecka, wybitna historyczka sztuki związana z Bielskiem. To prof. Chojecka, uhonorowana w 2026 r. za zasługi w ochronie dziedzictwa kulturowego Nagrodą im. Gieysztora, sfinansowała częściowo polskie wydanie książki o Richardzie Wagnerze. (PAP)
Gero Vogl. Richard Ernst Wagner - Ostatni niemiecki pastor Bielska. Wyd. Książnica Beskidzka w Bielsku-Białej, Uniwersytet Bielsko-Bialski