Kultura i sztuka po 1989 roku

04.07.2014 aktualizacja 19.07.2016

"Król Edyp" na początek Letniego Przeglądu Teatru Dramatycznego

Dramat doskonały, pierwszy evergreen w historii dramatu, kryminał wszech czasów - to niektóre opinie o dramacie Sofokolesa "Król Edyp". Premiera spektaklu w reż. Jakuba Krofty odbędzie się w piątek i rozpocznie Letni Przegląd Teatru Dramatycznego.

Krytycy są zgodni – napisany ok. 427 r. p.n.e. przez Sofoklesa dramat nie ma sobie równych. Tytułowy bohater rodzi się pod znakiem klątwy: zabije własnego ojca, poślubi matkę i spłodzi z nią potomstwo. Aby uniknąć wyroku, rodzice porzucają małego okaleczonego Edypa w górach. Chłopiec jednak nie umiera, tylko trafia na dwór króla Koryntu.

"To dramat doskonały, dramat dramatów. Był autentyczny, kiedy powstał i jest tak samo autentyczny dziś" - powiedział PAP Jakub Krofta.

W swoim spektaklu Krofta trzyma się konwencji antycznej, choć - jak zauważył - artyści grają we współczesnej scenografii i we współczesnych kostiumach. "Ta historia pasuje też w pewien sposób do współczesnej Polski. Wyjątkowo dobrze pasuje do ostatniej absurdalnej afery taśmowej. U Sofokolesa też stykamy się z czymś, co można nazwać intrygą polityczną" - ocenił.

Krytycy są zgodni – napisany ok. 427 r. p.n.e. przez Sofoklesa dramat nie ma sobie równych. "To dramat doskonały, dramat dramatów. Był autentyczny, kiedy powstał i jest tak samo autentyczny dziś" - powiedział PAP reżyser spektaklu Jakub Krofta.

„Król Edyp” wraca na afisz Teatru Dramatycznego; wcześniej dramat reżyserował tam m.in. Gustaw Holoubek. Krofta jednak nie inspirował się pomysłami żadnego z artystów, którzy wcześniej reżyserowali "Króla Edypa". "Widziałem kilka razy ten spektakl na scenie. Ciekawe, że wielu reżyserów pozbyło się chóru. Ja uważam, że chór jest bardzo ważny, jest wręcz jednym z bohaterów sztuki" - powiedział Krofta.

W tytułowej roli publiczność zobaczy Sławomira Grzymkowskiego, obok niego wystąpią m.in. Halina Skoczyńska, Adam Ferency i gościnnie Olgierd Łukaszewicz. Sztuka będzie prezentowana w przekładzie Antoniego Libery. „To sztuka o okrucieństwie przypadku, przed którym nie mogą zabezpieczyć ani najlepsze dary natury i umysłu, ani najostrożniejsze przewidywania” – pisał o greckiej tragedii Jan Kott.

Podczas Letniego Przeglądu Teatru Dramatycznego na Scenie im. Gustawa Holoubka prezentowana będzie też premiera ubiegłego przeglądu, czyli „Absolwent” Terry’ego Johnsona w tłumaczeniu Jacka Poniedziałka, którą także dla Dramatycznego przygotował Krofta. Ponadto na Scenie Holoubka - głośny spektakl „W imię Jakuba S.” duetu Strzępka-Demirski, „Młody Stalin” Tadeusza Słobodzianka w interpretacji słowackiego reżysera Ondreja Spisaka oraz „Nosorożec” Ionesco.

W repertuarze Letniego Przeglądu znalazły się też dwie najnowsze premiery Dramatycznego: komediodramat Antoniego Czechowa „Trzy siostry” z Agnieszką Warchulską, Anną Gajewską i Anną Szymańczyk w tytułowych rolach oraz spektakl Aleksandry Popławskiej i Marka Kality „Noc żywych Żydów” na podstawie powieści Igora Ostachowicza nominowanej do Nike.

Na Scenie im. Haliny Mikołajskiej pokazywane będą m.in. „Rzecz o banalności miłości” Wawrzyńca Kostrzewskiego, a w repertuarze Sceny na Woli wystawiana na całym świecie „Nasza klasa” Ondreja Spisaka, „Madame” wg powieści Antoniego Libery, „Martwa natura w rowie” Małgorzaty Bogajewskiej.

Szczegółowy program dostępny jest na stronie Teatru Dramatycznego. (PAP)

agz/ dym/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL