Kultura i sztuka 1945-1989

30.10.2017

Na Starych Powązkach pożegnano aktora Lecha Ordona

Uroczystości pogrzebowe Lecha Ordona na warszawskich Starych Powązkach. Fot. PAP/M. Obara Uroczystości pogrzebowe Lecha Ordona na warszawskich Starych Powązkach. Fot. PAP/M. Obara

Mszą św. w Kościele pw. Karola Boromeusza na Starych Powązkach pożegnano w poniedziałek aktora Lecha Ordona. W obecności synów Adama i Krzysztofa, wnuków, krewnych i przyjaciół z teatru, urnę z prochami artysty złożono w kolumbarium, obok miejsca spoczynku jego żony Magdy Ordon.

Aktor zmarł 21 października br. Miał 88 lat.

"Chcemy podziękować Panu Bogu za ten wielki dar, który w sposób szczególny uwydatniał się w jego życiu i twórczości" - powiedział w homilii w kościele pw. Karola Boromeusza dominikanin ojciec Stanisław Tasiemski. "Bo dzięki niemu, dzięki kunsztowi jego pięknego słowa, które płynęło z jego ust. Dzięki temu wszystkiemu, co on jako artysta chciał przekazać nam (...), którzy żeśmy go podziwiali, i w naszym codziennym, nieraz takim trudnym życiu, poprzez kunszt (...) pozwolił nam zapomnieć o tym trudzie, o szarości naszego dnia" - dodał o. Tasiemski.

Aktora na cmentarzu na Starych Powązkach żegnali licznie zgromadzeni artyści scen warszawskich, m.in. Maja Komorowska, Anna Seniuk, Daniel Olbrychski, Marek Barbasiewicz, Arkadiusz Janiczek.

W imieniu koleżanek i kolegów aktorów za lata wspólnej pracy na scenie podziękował Lechowi Ordonowi Damian Damięcki. "Skromność i pokora, a przy okazji szczere i otwarte mówienie o tym, że czynnik szczęścia (...) w dużej mierze przyczyniły się do tego, co dzisiaj z perspektywy czasu możemy nazwać życiem pełnym sukcesu" - mówił Damięcki.

"Leszek Ordon to przede wszystkim aktor, aktor i jeszcze raz aktor! Ze wszystkim co za tym idzie: kochany człowiek, kapryśny i rozbrykany. (...) Jego kreacje pełne, dowcipne, kipiące temperamentem i przede wszystkim jego własne, rozpoznawalne, prawdziwe (...) - olśniewały" - dodał.

W imieniu Związku Artystów Scen Polskich i pracowników Teatru Polskiego zmarłego artystę pożegnał aktor i przewodniczący Kapituły Członków Zasłużonych SPATiF–ZASP Krzysztof Kumor. "Był człowiekiem, z którym bardzo dobrze się pracowało. Był też skromny, nie gwiazdorzył, a teatr traktował jako warsztat pracy. Jego życzliwość rozładowywała napięcia, bo nie tylko był mistrzem formy charakterystycznej, komediowej, ale też świetnie działał na scenicznych partnerów" - wspominał Kumor. "Ordon swoją pozycję zawodową nie zawdzięczał układom czy koneksjom, lecz własnej pracy i talentowi" - dodał.

Lech Ordon (ur. 24 listopada w 1928 r. w Poznaniu - zm. 21 października br. w Załuskach) był popularnym aktorem teatralnym, telewizyjnym i radiowym. W 1948 r. został absolwentem PWST w Warszawie z siedzibą w Łodzi.

Zadebiutował 10 września 1946 r. rolą Lokaja w "Panu Jowialskim" Fredry w reżyserii Henryka Szeletyńskiego w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Podczas pond sześćdziesięcioletniej pracy scenicznej pracował w sześciu teatrach: w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi (1946-49); w Teatrze Narodowym w Warszawie (1949-52); w Teatrze Współczesnym w Warszawie (1952-57); ponownie w Teatrze Narodowym (1957-72); w warszawskim Ateneum im. S. Jaracza (1972-83) oraz w Teatrze Polskim w Warszawie (1983-96).

Występował także w spektaklach Teatru Telewizji, słuchowiskach Teatru Polskiego Radia. W swej karierze Ordon zagrał ponad 150 ról filmowych i telewizyjnych. Popularność przyniosły mu role filmowe, m.in. w: "Żonie dla Australijczyka", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", "Nie lubię poniedziałków", "Samochodziku i templariuszach", "Chłopach" i "Janosiku". Jubileusz pięćdziesięciolecia obchodził w Teatrze Polskim w Warszawie, gdzie pracował od 1983 r. Ostatni raz pojawił się na dużym ekranie przed sześcioma laty w "Listach do M". (PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

edytor: Agata Zbieg

gj/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL