Kultura i sztuka po 1989 roku

15.10.2019

W Moskwie dyskusja o twórczości Tokarczuk i literackim Noblu

O twórczości Olgi Tokarczuk, nagrodzonej literackim Noblem, dyskutowano w poniedziałek w Moskwie. W spotkaniu w Instytucie Polskim brały udział trzy autorki rosyjskich przekładów Tokarczuk; padały pytania zarówno o jej styl pisarski, jak i aktywność społeczną.

Jedna z tłumaczek, Tatiana Izotowa, przypomniała moment, gdy nazwisko Tokarczuk chyba po raz pierwszy poznali rosyjscy czytelnicy. W 1989 roku w piśmie "Kniżnoje Obozrienije" ukazała się recenzja "Domu dziennego, domu nocnego" pióra Izotowej. Do tej pory opublikowano po rosyjsku sześć książek Tokarczuk; nie są jeszcze znane m.in. "Księgi Jakubowe".

Jak mówiła literaturoznawczyni Jelena Rybakowa, Tokarczuk jest autorką intelektualistką badającą różne tradycje, a jednocześnie pisarką lubianą i podobającą się, a także - osobą o wyraźnej postawie ideologicznej. Zarazem - jak podkreślała rosyjska ekspertka - przyznając swą nagrodę Tokarczuk Akademia Szwedzka "poparła głos z naszego, słowiańskiego świata".

Wiele miejsca podczas tej prezentacji twórczości Tokarczuk poświęcono analizie jej metody twórczej, opisywanej jako "mozaikowa", "fragmentaryczna", pozwalająca na przedstawianie zmiennego, "płynącego" świata. 

Rybakowa w rozmowie z PAP powiedziała, że w literaturze rosyjskiej nie ma dziś autora porównywalnego do Tokarczuk - tworzącego prozę intelektualną, pozwalającą na różnego rodzaju interpretacje, a zarazem docierającą do każdego czytelnika. Jednocześnie - jej zdaniem - twórczość polskiej autorki można postawić obok takich pisarzy rosyjskich jak Wiktor Pielewin i Władimir Sorokin.

Tokarczuk przeszła drogę do literatury "pozwalającej demaskować władzę, język mediów, język naszych dowódców, pozwalającej mówić o najpoważniejszych rzeczach dziejących się tu i teraz. Niestety, takiej postaci nie mamy we współczesnej literaturze rosyjskiej i być może popularność Tokarczuk, obecna i przyszła, na co bardzo liczymy, będzie rekompensowała brak takiej postaci w naszym pejzażu (literackim)" - powiedziała Rybakowa.

Jedna z czytelniczek na sali, nauczycielka historii Jelena, powiedziała PAP, że książki Tokarczuk były dla niej drogą do nauki języka polskiego. "Prawiek i inne czasy" zaczęła czytać w języku rosyjskim, ale odczuwała, że nie może w pełnej mierze "posmakować doskonałości" tej literatury. "Zrozumiałam, że powinnam znaleźć literaturę polską i zaczęłam po prostu szukać książek - w internecie, w bibliotece" - opowiada. 

"Znalazłam "Księgi Jakubowe" w formacie pdf. po polsku, do tego czasu zakończyłam pierwszy poziom kursów języka polskiego i zrozumiałam, że jeśli teraz nie zacznę jej czytać w oryginale, to nigdy nie zdołam zrozumieć stylu, języka, wspaniałości tego autora. I zaczęłam po prostu otwierać tę książkę każdego dnia" - dodaje. 

Za tym poszła dalsza nauka języka polskiego. "Tak się wciągnęłam, że teraz nie mogę bez tego żyć. W tym sensie ta książka Olgi Tokarczuk stała się dla mnie naprawdę bardzo ważna" - powiedziała pani Jelena.

O Oldze Tokarczuk jej rosyjska czytelniczka mówi, że w "bardzo prosty sposób burzy naszą przestrzeń codzienności" i ma "dziecięcą zdolność dziwienia się", co - jak zauważa - jest cechą wielkiego pisarza.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ ap/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL