Bieg pamięci (w 2024 r.). Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
VII Bieg Pamięci ze Światłem Pokoju, upamiętniający marsze ewakuacyjne więźniów Auschwitz w styczniu 1945 roku, wystartuje 19 stycznia z Oświęcimia do Gliwic. Jego koordynator, nauczyciel z Chorzowa Adam Lichota powiedział, że w sztafecie pobiegnie około 200 uczniów śląskich szkół.
- Bieg jest nieszablonową lekcją historii, opowiadającą o wyzwoleniu niemieckiego (…) obozu Auschwitz, o Polakach ratujących Żydów na trasie marszu - Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, w końcu o Tragedii Górnośląskiej, powiązanej losami ocalałych, ukrywających się w Przyszowicach uciekinierów z Marszu Śmierci oraz o wkroczeniu Armii Czerwonej do Gliwic. Ten potężny zastrzyk historii i patriotyzmu jest świetną okazją do łamania barier międzypokoleniowych i budowania świadomości historycznej wśród młodzieży szkolnej i lokalnej społeczności – powiedział Lichota.
Nauczyciel dodał, że tegoroczna edycja rozłożona została na trzy wydarzenia. W niedzielę odbyły się uroczystości na cmentarzu w Przyszowicach oraz w Gliwicach – Bojkowie. Miejscowości leżały na jednej z tras Marszu Śmierci.
W poniedziałek rano przy Ścianie Straceń w byłym niemieckim obozie Auschwitz I uczniowie oddadzą hołd pomordowanym, a potem wyruszą na trasę pamięci Marszu Śmierci – przez Bieruń, Tychy, Mikołów, Borową Wieś, Przyszowice – do Gliwic, do których dotrą wieczorem. - Na gliwickim cmentarzu komunalnym przy ulicy Kozielskiej, około godziny 18, rozpoczną się uroczystości kończące bieg – dodał Adam Lichota.
Biegowi towarzyszy konferencja popularnonaukowa, która odbędzie się 6 lutego w Chorzowie. Gościem honorowym będzie Zdzisława Włodarczyk, świadek historii, była więźniarka Auschwitz.
Wydarzeniu patronuje Kancelaria Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Organizatorami są Zespół Szkół Technicznych nr 2 im. Mariana Batki w Chorzowie oraz IPN.
Niemcy między 17 a 21 stycznia 1945 roku w określanych później mianem Marszów Śmierci wyprowadzili z Auschwitz i podobozów około 56 tys. więźniów, których skierowali głównie do obozów w Rzeszy. Trasy wiodły do Wodzisławia i Gliwic, skąd otwartymi wagonami kolejowymi więźniowie przewożeni byli do obozów Mauthausen i Buchenwald. Zginęły wówczas tysiące więźniów. Wielu spośród tych, którzy przeżyli marsze, poniosło śmierć w obozach w głębi Rzeszy.
W kompleksie Auschwitz hitlerowcy pozostawili około 7 tys. skrajnie wyczerpanych więźniów. 27 stycznia 1945 roku wyzwolili ich żołnierze Armii Czerwonej. (PAP)
szf/ mark/
