Uroczystości przed bramą byłego obozu w Świętochłowicach - Zgodzie w 2016 r. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Marsz na Zgodę - pamięci Ślązaków dotkniętych komunistycznymi represjami w latach 1945-48 - przejdzie w sobotę 24 stycznia z centrum Katowic do bramy dawnego obozu w świętochłowickiej dzielnicy Zgoda. Uczestnicy marszu czczą w ten sposób co roku ofiary Tragedii Górnośląskiej.
Wydarzenia określane jako Tragedia Górnośląska rozpoczęły się wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na Śląsk pod koniec stycznia 1945 r. Była to fala sowieckich i polskich komunistycznych represji, które w latach 1945-48 pochłonęły tysiące ofiar, deportację kilkunastu tysięcy mieszkańców regionu na roboty przymusowe do Związku Sowieckiego i wiążące się z tym dramaty wielu rodzin.
Upamiętnienie tych wydarzeń i ich ofiar koncentruje się wokół przypadającego w tym roku 25 stycznia Dnia Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 r. Dzień jest obchodzony w ostatnią niedzielę stycznia w woj. śląskim i opolskim. Uchwały w tej sprawie przyjęły Sejmik Woj. Śląskiego w 2011 r., a Sejmik Woj. Opolskiego – w 2012 r.
W 2009 r. Ruch Autonomii Śląska zainicjował Marsze na Zgodę. Wydarzenie odbędzie się także w tym roku, w sobotę 24 stycznia.
„Organizatorzy podkreślają, że Marsz na Zgodę ma charakter pokojowy i otwarty, a jego celem jest zarówno oddanie hołdu ofiarom, jak i przypomnienie o konsekwencjach przemocy, represji i nienawiści” - napisali w czwartkowej zapowiedzi przedstawiciele RAŚ.
„Pamięć o przeszłości jest naszym obowiązkiem, ale także ostrzeżeniem. Marsz na Zgodę to apel o empatię, odpowiedzialność i budowanie wspólnoty opartej na szacunku” – podkreślono w zaproszeniu.
Marsz zwyczajowo rozpocznie się w południe na Placu Wolności w Katowicach. Uczestnicy przejdą do bramy dawnego obozu Zgoda w Świętochłowicach (ul. Wojska Polskiego), gdzie zaplanowano główne uroczystości upamiętniające. Przed bramą odbędzie się wspólna modlitwa, po której nastąpią złożenie kwiatów i przemówienia zaproszonych gości.
To podobna trasa, jaką przed laty przemierzali więźniowie Zgody z Katowic. Najpierw byli oni zapędzani do hali targowej w Świętochłowicach (dziś stoi tam obiekt handlowy), potem do samego obozu, którego komendantem był funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa Salomon Morel (polska prokuratura oskarżyła go w 1996 r. o śmierć ponad 1,5 tys. osób; zmarł nieosądzony w 2007 r. w Izraelu).
Obóz w Świętochłowicach-Zgodzie, będący wcześniej filią hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, otwarto ponownie w 1945 r., gdy radzieccy żołnierze wkroczyli na Górny Śląsk. Trafiali tam m.in. Ślązacy podejrzewani o wrogi stosunek do władzy ludowej i żołnierze AK. Osadzane tam osoby nazywano „zbrodniarzami faszystowsko-hitlerowskimi”.
Liczba śmiertelnych ofiar obozu szacowana jest na blisko 2 tys. Ludzie ginęli z powodu tragicznych warunków sanitarnych, chorób, niewolniczej pracy i nieludzkiego traktowania. Jak przypomina RAŚ, odwołując się do ustaleń naukowców Instytutu Pamięci Narodowej, obóz ten był tylko jednym z licznych powojennych miejsc prześladowań.
W 2015 r. szef katowickiego oddziału IPN dr Andrzej Sznajder pisał w czasopiśmie „Fabryka Silesia”, że obóz „Świętochłowice nie jest nawet wierzchołkiem góry lodowej, gdy uświadomimy sobie, że w latach 1945-56 powstało ponad 200 obozów pracy przymusowej dla ludności uznanej za niemiecką i oczekującej na »rehabilitację«”.
Akty terroru wobec Górnoślązaków są przedmiotem badań historyków katowickiego IPN od lat. W ub. roku w woj. śląskim, w 80. rocznicę tamtych wydarzeń, obchodzono Rok Tragedii Górnośląskiej (odnowiono wówczas m.in. otoczenie bramu obozu Zgoda).
Tegoroczne obchody 81. rocznicy mają skromniejszą i bardziej lokalną formę, np. w Gliwicach już 18 stycznia odbyły się: złożenie kwiatów przy Pomniku Gliwiczanom Ofiarom Wojen i Totalitaryzmu w Parku Chopina, msza święta w intencji ofiar Tragedii Górnośląskiej, a także spektakl uczniowski „Musza Wom coś pedzieć”.
Mateusz Babak (PAP)
mtb/ aszw/

