Gondole na kanale w Wenecji. Miasto jest w całości wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Fot. PAP/Małgorzata Sawoch
W piątek rozpoczyna się najdłuższy, dziesięciodniowy okres pobierania opłaty za wstęp do Wenecji od turystów, przybywających tam tylko na kilka godzin, bez noclegu. Opłata będzie pobierana do 3 maja, czyli w dniach pierwszej fali wyjazdów w tym roku w związku z sobotnim Świętem Wyzwolenia i 1 maja.
Opłatę w wysokości 5 lub 10 euro muszą wnieść osoby w wieku powyżej 14 lat, które przyjadą do Wenecji w godzinach 8.30-16 i nie zatrzymają się na nocleg w tamtejszym hotelu lub pensjonacie. 5 euro zapłacą ci, którzy zrobią to na co najmniej trzy dni przed przyjazdem, pozostali - 10 euro.
Wszystkie informacje dotyczące opłaty za wstęp i warunków zwolnienia z niej znajdują się na stronie internetowej władz miejskich https://cda.ve.it/. Można tam również wnieść opłatę.
Turyści, którzy zatrzymują się na nocleg, płacą podatek turystyczny w hotelach i dlatego są zwolnieni z opłaty za przyjazd. Muszą jednak ze strony internetowej władz miasta pobrać kod QR potwierdzający, że są z niej zwolnieni, albo wypełnią formularz, w którym podadzą swoje dane i adres hotelu. Kod lub wypełniony formularz należy pokazać w razie kontroli, które będą prowadzone w Wenecji - ogłosiły władze przed turystycznym szczytem na przełomie kwietnia i maja.
Opłata za wstęp obowiązuje trzeci rok z rzędu począwszy od 3 kwietnia do 26 lipca w wybranych 60 dniach świątecznych i wszystkich weekendowych, a więc w okresie największego ruchu turystycznego.
Władze Wenecji argumentują, że celem tego rozwiązania, jedynego na świecie, jest lepsze zarządzanie napływem turystów i odpowiednie przygotowanie miejskich usług publicznych, w tym komunikacji, a także ograniczenie skutków tzw. nadmiernej turystyki. Według władz główną przyczyną tłumów są właśnie turyści, którzy masowo przyjeżdżają na krótkie zwiedzanie i nie zostają na noc.
Kara za brak opłaty wynosi od 50 do 300 euro. (PAP)
sw/ sp/