Zespół Pieśni i Tańca "Mazowsze". Fot. PAP/Piotr Nowak
Po 16 latach przerwy Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze” ponownie wystąpił w USA. Niedzielny koncert w brooklyńskim The Leonard & Claire Tow Center for the Performing Arts przyciągnął dwutysięczną widownię, która nagrodziła artystów owacją na stojąco.
Scenę wypełniły barwne stroje, muzyka i budząca podziw widowni choreografia, prezentująca polskie dziedzictwo kulturowe.
Repertuar obejmował klasyczne utwory w opracowaniu Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej i Tadeusza Sygietyńskiego, m.in. „Krakowiaka”, „Oberka”, „Kukułeczkę”, „Furmana”, a także nowsze aranżacje tańców regionalnych, w tym „Poloneza” Wojciecha Kilara. Wieczór wzbogaciły kompozycje Chopina, Moniuszki i Szymanowskiego. Orkiestrę poprowadził Jacek Boniecki.
Występ stanowił widowiskowe połączenie muzyki i tańca, odnoszące się do polskiego dziedzictwa narodowego. Publiczność nagradzała oklaskami i okrzykami precyzję choreograficzną oraz sprawność artystów, widoczną m.in. w dynamicznych tańcach góralskich.
– Serce rośnie. To wspaniały pokaz bogactwa polskiej kultury, co sprawia, że człowiek czuje się naprawdę dumny z tego, że jest Polakiem – ocenił ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski. Dyplomata podkreślił, że uniwersalność „Mazowsza” przyciąga także amerykańską publiczność, ponieważ artyści łączą niezwykły kunszt kultury wysokiej z tradycją ludową.
Obecna na koncercie śpiewaczka operowa Aleksandra Kurzak zwróciła uwagę na fenomen budowania więzi emocjonalnej z międzynarodową publicznością. Jej zdaniem zespół pozostaje jedną z najważniejszych wizytówek Polski na świecie.
Logistyka tournee, organizowanego przez Grzegorza Fryca, prezesa Gram-X Promotions LLC, objęła blisko 200 osób oraz 10 ton strojów, a także sprzętu. W jego opinii jest to prawdopodobnie największe polskie przedsięwzięcie w USA w ostatnich dekadach.
Andrzej Buczek, dyrektor Polsko-Amerykańskiego Zespołu Folklorystycznego, zauważył, że „Mazowsze” od lat stanowi dla polonijnych artystów niedościgniony wzór w dziedzinie tańca i muzyki.
Po występach w waszyngtońskim Trump and Kennedy Center for the Performing Arts oraz Nowym Jorku, gdzie na koncert przybył m.in. konsul generalny RP Mateusz Sakowicz, „Mazowsze” uda się do Chicago i Kanady.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ rtt/