Wystawa „Pierwszy Król peletonu” w Muzeum Sportu i Turystyki. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
„Pierwszy Król peletonu” - wystawę pod takim tytułem poświęconą Stanisławowi Królakowi, który 70 lat temu - w 1956 roku - jako pierwszy Polak w historii wygrał kolarski Wyścig Pokoju, można od wtorku (12 maja) oglądać w stołecznym Muzeum Sportu i Turystyki.
- Dzięki pomocy rodziny i naszym zbiorom udało się zgromadzić wiele cennych eksponatów upamiętniających sportową podróż jednego z najznakomitszych polskich kolarzy w historii - powiedziała PAP komisarz wystawy Marta Marek.
Wernisaż dał także okazję do wyjaśnienia mającej stałe miejsce w kolarskich opowieściach historii o użyciu przez Królaka pompki do wymierzenia sprawiedliwości jednemu z rywali.
- Tata zawsze opowiadał, że pompką tylko rywalowi ze Związku Radzieckiego pogroził. Dementuję więc tym samym krążące opinie o jej fizycznym zastosowaniu - powiedziała z uśmiechem córka mistrza Ewa Królak-Bończak.
Jak przyznała, wystawę zwiedziła ze wzruszeniem, gdyż „kolarstwo jest w rodzinie nadal żywe”. Do muzeum przyszła w towarzystwie córki, czyli wnuczki bohatera wystawy i jego prawnuczki.
15 maja 1956 roku nazwisko Królaka stało się jeszcze bardziej znane sympatykom sportu, a przede wszystkim kolarstwa. Właśnie tego dnia w Berlinie uhonorowany został złotym wieńcem i statuetką za zwycięstwo w Wyścigu Pokoju, jednej z najpopularniejszych wówczas imprez, nie tylko w światku kolarskim. Dokonał tego jako pierwszy Polak.
Wyścig cieszył się w Polsce ogromnym zainteresowaniem. Nic dziwnego, że w trakcie jego dziewiątej edycji w 1956 roku - liczącej 2212 km i podzielonej na 12 etapów - na okładki gazet i pism trafiali polscy kolarze. I tak, w numerze 18 z 2 maja, na zdjęciu tygodnika „Sportowiec” jako drugi z prawej znalazł się właśnie Królak, jeden z faworytów, który - jak się okazało - nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. W wydaniu z 16 maja trafił już samotnie na okładkę tego czasopisma.
Wśród eksponatów znajduje się m.in. patera za wygranie ósmego etapu Wyścigu Pokoju 1956 z Lipska do Karl-Marx Stadt, ufundowana przez premiera NRD, oraz statuetka nagrodowa za zwycięstwo w wyścigu na 100 km w 1957 roku.
„Perełką” ekspozycji jest inna statuetka - nagroda od redakcji „Głosu Ludu” dla najlepszej drużyny I edycji Wyścigu Pokoju, rozegranego na trasie Praga - Warszawa w dniach 1-9 maja 1949. Puchar wywalczyła reprezentacja Polski, w której startowali: Józef Kapiak, Robert Nowoczek, Wilhelm Wyglenda, Wacław Wrzesiński i Teofil Sałyga.
Nie zabrakło również bonu żywieniowego w stołówce Pracowników Wojskowego Klubu Sportowego na miesiąc grudzień 1953 roku, a wystawionego dla Ob. Królaka, oraz dyplomu za wygranie przez Królaka wyścigu „Życia Warszawy” 26 maja 1949 roku, statuetki za zwycięstwo w 1949 roku w wyścigu dla niestowarzyszonych, organizowanego przez tę gazetę, szalika pamiątkowego z Wyścigu Pokoju w 1956 roku oraz zaproszenia dla Królaka na przyjęcie z okazji 10-lecia „Expressu Wieczornego” 19 maja 1956 roku w górnych salach kawiarni „Krokodyl” na Rynku Starego Miasta w Warszawie.
Ten wszechstronny zawodnik, biorący udział w wyścigach na torze, szosie i w rywalizacji przełajowej, startował w barwach Gwardii Warszawa (1941-51), CWKS Warszawa (1952-58) oraz stołecznej Sarmaty (1958-62). Trenerami Królaka byli Eugeniusz Michalak, Józef Kapiak oraz Władysław Wandor. (PAP)
jej/ pp/

