Przestrzelony i zakrwawiony pas od sutanny z zamachu, który miał miejsce 13 maja 1981 r. Fot. PAP/Waldemar Deska
W 45. rocznicę zamachu na Jana Pawła II Jasna Góra przypomniała historię przestrzelonego pasa sutanny: papież przekazał go klasztorowi w 1983 r., ale na jego życzenie przez ponad 20 lat znajdował się w sejfie.
Pas sutanny z widocznymi śladami krwi i przestrzelinami eksponowany jest w Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej. Umieszczono go w specjalnej gablocie na filarze po prawej stronie, blisko Cudownego Obrazu.
Pas, w futerale z herbem papieskim, Jan Paweł II złożył na ręce ówczesnego Generała Zakonu Paulinów o. Józefa Płatka podczas pielgrzymki do Polski w czerwcu 1983 r., której trasa obejmowała Częstochowę.
„Pamiętam ten moment, kiedy papież składał go jako wotum dziękczynne za ocalenie życia. Miałem to szczęście być w tym ważnym momencie. Dostrzegłem wtedy łzy w oczach papieża, nigdy wcześniej nie widziałem tak wzruszonego Ojca Świętego. Jan Paweł II wtedy powtórzył słowa, jestem człowiekiem zawierzenia, ono dokonało się tutaj i chcę ten pas tu zostawić. Po przekazaniu go poprosił o modlitwę w samotności przed Cudownym Obrazem, przed którym modlił się blisko dwie godziny” – wspominał paulin, cytowany przez biuro prasowe Jasnej Góry.
Zgodnie z życzeniem papieża przez ponad dwadzieścia lat pas był przechowywany w jasnogórskim sejfie. Dopiero 4 czerwca 2004 r. Stolica Apostolska wyraziła zgodę na pokazanie pielgrzymom tego wotum.
O zamachu na Jana Pawła II przypomina też na Jasnej Górze obraz Jerzego Dudy Gracza, który znajduje się w Muzeum 600-lecia. Obraz został namalowany w 1982 r. Przedstawia Ojca Świętego cierpiącego, z mocno zaznaczonymi miejscami, gdzie papież został raniony. W tle jest wieża Jasnej Góry, w centralnym miejscu obraz Maryi.
Do zamachu na papieża Jana Pawła II doszło 13 maja 1981 r. o godz. 17.19 na Placu św. Piotra w Watykanie. Turecki zamachowiec, Mehmet Ali Agca, trzykrotnie strzelił do Ojca Świętego, który w odkrytym papamobile pozdrawiał pielgrzymów. Papież przebaczył zamachowcowi, jadąc w karetce do szpitala, zanim stracił przytomność. Jan Paweł II potwierdził to w pierwszym publicznym przemówieniu po zamachu. Po trzech tygodniach Jan Paweł II powrócił do Watykanu, gdzie był poddany długiej rekonwalescencji.
Strzały na Placu św. Piotra w Watykanie padły w rocznicę objawień fatimskich (pierwsze miało miejsce 13 maja 1917 r.), Jan Paweł II przypisywał swoje ocalenie Matce Boskiej. Rok po zamachu papież udał się do Fatimy. Kula, którą ranił go zamachowiec, została umieszczona jako wotum w koronie Matki Bożej w portugalskim sanktuarium. (PAP)
th/ kcz/