Żołnierze w ruinach opactwa na szczycie Monte Cassino, 1944 r. /NAC
Jeden z ostatnich weteranów 2. Korpusu Polskiego oraz rodziny żołnierzy, którzy w maju 1944 r. walczyli o Monte Cassino, wyruszą w sobotę na obchody 82. rocznicy bitwy organizowane od 17 do 20 maja we Włoszech. Bój o Monte Cassino podtrzymał ducha walki w Polsce - powiedział PAP szef UdSKiOR Lech Parell.
Delegacja Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uda się do Włoch, aby uczcić 82. rocznicę bitwy o Monte Cassino oraz odwiedzić miejsca walk 2. Korpusu Polskiego. W uroczystościach udział wezmą weterani, członkowie rodzin żołnierzy, przedstawiciele organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerze z całej Polski oraz reprezentanci władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch. Na Monte Cassino wybiera się również prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką.
- W tym roku obchodzimy 82. rocznicę bitwy o Monte Cassino. To była bitwa szczególna, jedna z najsłynniejszych i najbardziej krwawych podczas II wojny światowej, która otwierała aliantom drogę na Rzym. Nasi żołnierze odegrali w niej niezwykle ważną rolę. Zdobyli wzgórze Monte Cassino, związali siły niemieckie, przyczynili się w sposób niezwykle ważny do przełamania Linii Gustawa - powiedział minister Parell.
Ocenił, że bitwa o Monte Cassino ma znaczenie szczególne także dlatego, że „podtrzymywała ducha walki w Polsce”. - Była jednym z symboli polskiej armii na Zachodzie - zwrócił uwagę Parell.
Przypomniał, że w czasach komunizmu znaczenie bitwy było umniejszane, pełniła ona niezwykle ważną funkcję w tzw. drugim obiegu.
- Podtrzymywała na duchu tych, którzy działali przeciwko komunizmowi. Była elementem mówienia prawdy o polskiej historii, tak jak takim elementem było mówienie o zbrodni katyńskiej i o innych przemilczanych w czasach komunizmu epizodach z naszej historii. Stąd dziś tę bitwę każdego roku, a nie tylko w okrągłe rocznice, czcimy - podkreślił.
Centralnym punktem obchodów będzie uroczystość 18 maja na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Tam od ponad ośmiu dekad spoczywają żołnierze 2. Korpusu Polskiego, którzy w maju 1944 r., po niezwykle ciężkich walkach, zdobyli niemieckie pozycje na wzgórzach Monte Cassino i przełamali Linię Gustawa.
Wśród honorowych gości znajdzie się mjr Władysław Dąbrowski – żołnierz 2. Korpusu Polskiego, który przeszedł cały szlak armii gen. Andersa: od zesłania do Kazachstanu, przez Bliski Wschód, aż po walki o Monte Cassino, Ankonę i Bolonię.
W obchodach uczestniczyć będzie także Stanisław Guścin — sybirak, emerytowany żołnierz armii brytyjskiej oraz wieloletni działacz środowisk kombatanckich w Wielkiej Brytanii. Jako dziecko został wywieziony wraz z rodziną na Syberię podczas czwartej masowej deportacji obywateli polskich w czerwcu 1941 r. Jego matka była ochotniczką w Pomocniczej Służbie Kobiet, a on wraz z bratem trafił do Junackiej Szkoły Kadetów. Po wojnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii, gdzie służył w armii brytyjskiej i angażował się w działalność kombatancką.
Tegoroczne obchody będą miały szczególnie międzypokoleniowy charakter. Na Monte Cassino obecne będą rodziny żołnierzy pochowanych na tutejszej nekropolii. Po raz pierwszy podczas uroczystości przywołane zostaną sylwetki uczestników walk, których groby znajdują się na polskim cmentarzu.
- To będą wspomnienia przekazane przez członków ich rodzin - wnuki, prawnuki, dalszych krewnych, którzy przechowują w swojej pamięci najmniejsze okruchy na temat swoich przodków. Będzie to coś bardzo wzruszającego, niezwykłego, czego jeszcze dotąd na pewno na Monte Cassino nie było - ocenił minister Parell.
Do Włoch przyjedzie również ponad 300 harcerzy z całej Polski, zrzeszonych w Związku Harcerstwa Polskiego oraz Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. Obecni będą również przedstawiciele działającego poza granicami kraju Światowego Związku Harcerstwa Polskiego.
Delegacja odwiedzi najważniejsze miejsca związane ze szlakiem bojowym 2. Korpusu Polskiego. Uroczystości odbędą się m.in. w miejscowościach w pobliżu Cassino, gdzie toczyły się ciężkie walki albo znajdowało się ważne ich zaplecze: w Piedimonte San Germano, San Vittore del Lazio, Mignano Monte Lungo. W Acquafondacie, w miejscu pierwotnego pochówku poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, odbędzie się polowa msza św. połączona z ceremonią złożenia kwiatów.
Ważnym punktem będzie Casamassima koło Bari, gdzie w 1944 r. założony został pierwszy z czterech dużych cmentarzy wojennych na terenie Włoch. Pochowano na nim wielu żołnierzy, którzy walczyli na Linii Gustawa, odnieśli ciężkie obrażenia i byli leczeni w pobliskich szpitalach. Spoczął tam także zmarły w 1946 r. obrońca Westerplatte major Henryk Sucharski. Jego prochy przewieziono później do kraju. Łącznie w miejscowości Casamassima znajduje się 431 grobów.
Przygotowano także uroczystość w Materze, która przypomni, że w 2. Korpusie kładziono wielki nacisk nie tylko na wyszkolenie żołnierskie, ale również na edukację żołnierzy oraz zdobywanie przez nich zawodów potrzebnych po wojnie i niezbędnych wolnej Polsce. Właśnie w Materze od 1944 do 1946 r. zlokalizowana była jedna z wielu szkół polskich, w których żołnierze i junacy mogli kontynuować naukę przerwaną przez wojnę. Oprócz części oficjalnej przy tablicy pamiątkowej przygotowano także koncert Orkiestry Wojskowej z Lublina. W repertuarze znajdą się pieśni wojenne oraz najbardziej znane melodie polskie i włoskie, które wspólnie wykonają muzycy i mieszkańcy miasteczka.
Głównym organizatorem obchodów jest Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W przygotowania zaangażowane są Ambasada RP w Rzymie, Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wojskowe jednostki ceremonialne i muzyczne oraz Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Masyw Monte Cassino wraz ze znajdującym się na wzgórzu klasztorem benedyktynów był w czasie II wojny światowej kluczową niemiecką pozycją obronną na tzw. Linii Gustawa, mającą uniemożliwić aliantom zdobycie Rzymu. 18 maja 1944 r. po niezwykle zaciętych walkach zdobył je 2. Korpus Polski dowodzony przez gen. Władysława Andersa. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.
Katarzyna Krzykowska (PAP)
ksi/ miś/