Źródło: Muzeum Historii Katowic/facebook
Muzeum Historii Katowic kupiło 38 obrazów Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego. To portrety z dawnej kolekcji przyjaciela artysty Teodora Białynickiego-Biruli, w którego domu w Zakopanem tworzył – wskazała Natalia Kruszyna, historyczka sztuki z Muzeum Historii Katowic.
Kolekcja, którą kupiło Muzeum Historii Katowic, została zaprezentowana w poniedziałek. To 38 obrazów. Wśród nich 18 to portrety Teodora Białynickiego-Biruli i jego żony Heleny. Inne to m.in. portrety ważnych zakopiańskich osobistości, takich jak Jędrzej Marusarz – przewodnik i ratownik tatrzański.
– Teodor Białynicki-Birula był lekarzem i bliskim przyjacielem Witkacego. Wraz z żoną w Willi Olma prowadzili tzw. dom otwarty, w którym gościli elity. Ta kolekcja powstała w ogromnej przyjaźni. Witkacy chętnie portretował swoich przyjaciół, ich bliskich oraz gości, którzy w jakiś sposób go inspirowali – wyjaśniła Natalia Kruszyna.
Zaznaczyła, że Witkacy prowadził tzw. firmę portretową, w której każdy mógł zamówić swój portret. – Ale to w większości są portrety, które Witkacy po prostu chciał namalować dla swoich przyjaciół. Dlatego to kolekcja niezwykła – dodała.
Spośród 38 obrazów Witkacego, które trafiły do Muzeum Historii Katowic, 37 to akwarele. Jeden to obraz olejny – „Śmiejący się chłopiec” z 1920 r. Najcenniejszy w kolekcji, ponieważ Witkacy rzadko sięgał po tę technikę. Kiedy już to robił, realizował założenia własnej teorii czystej formy, która całkowicie zrywała z realizmem i miała wywoływać u odbiorców mityczne doznania.
Dyrektor Muzeum Historii Katowic Jacek Siebel zapowiedział, że w najbliższym czasie wszystkie nowe obrazy zostaną poddane oględzinom konserwatorskim. Następnie, o ile będzie to konieczne, przejdą niezbędne prace konserwatorskie.
– Nie prezentujemy Witkacego na wystawie stałej, ponieważ pastele potrzebują odpoczynku. To obrazy bardzo delikatne, dlatego prezentujemy je w pewnym rytmie, w odpowiednich warunkach, żeby przetrwały w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń – podkreślił Jacek Siebel.
Dawna kolekcja Teodora Białynickiego-Biruli była już prezentowana w Muzeum Historii Katowic na wystawie „Witkacy i inspiracje. Portrety Witkacego z dawnej kolekcji Teodora Białynickiego-Biruli oraz prace inspirowane dziełem artysty”. Została uznana za najlepszą wystawę 2023 r. w konkursie organizowanym przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.
Muzeum Historii Katowic 38 obrazów Witkacego kupiło od Iwa i Zofii Białynickich-Birulów. To małżeństwo spokrewnione z dawnym właścicielem kolekcji. Oboje są profesorami fizyki.
– Pieniądze, które właściciele pozyskali ze sprzedaży obrazów Witkacego, zamierzają przeznaczyć na budowę fundacji, która będzie pomagać młodym fizykom. Można powiedzieć, że ten publiczny pieniądz zatoczy koło i wróci do społeczeństwa – wskazał Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Dodał, że Muzeum Historii Katowic kupiło dawną kolekcję Teodora Białynickiego-Biruli za 8 mln zł.
W zbiorach Muzeum Historii Katowic znajduje się obecnie 69 obrazów Witkacego oraz kilkadziesiąt korespondencji i zdjęć. Na początku lat 80. XX w. swoją kolekcję placówce przekazała Eugenia Wyszomirska – muza Witkacego, którą nazywał Asymetryczną Damą. To 26 jej portretów oraz jeden autoportret artysty. Poza tym w Muzeum Historii Katowic posiada m.in. portret Wojciecha Korfantego autorstwa Witkacego.(PAP)
pato/ dki/