Jak prano przed erą proszków do prania, korzystając z roślinnych środków czystości oraz do czego służyła kijanka i pralka dzwonowa będzie można dowiedzieć się w Skansenie Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim 19 września w trakcie warsztatów i pokazów „Pranie z historią”.
„Zapraszamy na spotkanie z dawną codziennością, historią higieny, prania i naturalnych środków czystości” - poinformowała we wtorek placówka, wyjaśniając, że wydarzenie odbędzie się w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa 2026.
Jak zaznaczyli przedstawiciele Skansenu, warsztaty i pokazy „Pranie z historią”, zaplanowane na 19 września, poprzedzi prelekcja „Historia higieny wodą pisana”. Dr hab. Wojciech Ślusarczyk, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, historyk i muzealnik, zarazem popularyzator dziejów medycyny i farmacji, opowie o związanych z higieną codziennych rytuałach naszych przodków, w tym także o dawnych poglądach na temat kąpieli.
Po wykładzie, podczas pokazów dawnych technik prania, dowiedzieć będzie się można czym była kijanka, jak wyglądało pranie na tarze, do czego służyła pralka dzwonowa oraz jak korzystano z wyżymaczki i magla. Przewidziano także część praktyczną. Poprowadzi ją doktor nauk o Ziemi Magdalena Oprządek, dyplomowana zielarka-fizjoterapeutka i koordynatorka oferty edukacyjnej Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego.
„Podczas warsztatów poznamy dawne roślinne środki czystości, m.in. mydlnicę lekarską i bluszcz pospolity, oraz dowiemy się, jak wykorzystywano zioła i naturalne składniki w codziennym praniu, a następnie samodzielnie wykonamy potasowe mydło w płynie, na bazie naturalnych składników” - podkreślił w anonsie Skansen.
Placówka wyjaśniła jednocześnie, że warsztaty „Prania z historią” odbędą się w dwóch turach, przy czym z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują zapisy - zgłoszenia należy wysyłać na adres: [email protected]. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.
Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim działa od 2018 r. Położony jest na lewym brzegu Wisły, około 25 km od Płocka i nawiązuje m.in. do historii olendrów, przybyszów z dawnych Niderlandów - Fryzji i Flandrii, którzy od XVI wieku osiedlali się od Żuław po Mazowsze.
W skansenie eksponowane są przykłady oryginalnej olenderskiej architektury, w tym tzw. langhof, łączący część mieszkalną z oborą i stodołą, przeniesiony z miejscowości Kępa Karolińska oraz powidlarnia ze wsi Rybaki, służąca także jako suszarnia owoców. Na terenie placówki znajdują się również: budynek dawnej szkoły z 1901 r., kościół ewangelicko-augsburski z 1935 r. i cmentarz z zachowanymi nagrobkami, najstarszymi z drugiej połowy XIX wieku.
W sąsiedztwie skansenu w Wiączeminie Polskim rozciągają się malownicze pola, łąki i lasy łęgowe Nadwiślańskiego Obszaru Krajobrazu Chronionego. (PAP)
mb/ lm/