Afisz Dni Pamięci Ofiar Gestapo 2026. Fot. muzeumkrakowa.pl
Oprowadzania po wystawach, koncert, spacer edukacyjny, gra terenowa - to niektóre punkty programu 20. Dni Pamięci Ofiar Gestapo, które rozpoczęły się w Krakowie w piątek. Ta edycja akcji zbiega się z 80. rocznicą rozbicia więzienia św. Michała i dlatego jest też jest poświęcona ofiarom tego więzienia.
Obchody potrwają do poniedziałku.
Program pierwszego dnia wypełniły: apel pamięci z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego ku czci ofiar Gestapo i złożenie kwiatów przy tablicy pamiątkowej przy ul. Pomorskiej 2, otwarcie wystawy plenerowej „Akcja »Rozbić więzienie«” na pl. Inwalidów, oprowadzanie dla uczniów po wystawie stałej „Krakowianie wobec terroru 1939–1945–1956” w Muzeum Krakowa Ulica Pomorska oraz sesja popularnonaukowa w tym muzeum.
Miejscem wydarzeń w kolejnych dniach będzie również Muzeum Krakowa Ulica Pomorska.
Na sobotę zaplanowano otwarte spotkanie poświęcone Józefie Mikowej, pseud. „Józka”, „Ryś” (1897–1942). Weźmie w nim udział m.in. Karolina Kowalczyk - współautorka książki „Ani za cały świat. Historia małżeństwa Mików”.
Józefa Mikowa była patriotką, pochodziła z Orawy. W 1919 i 1920 r. więziły ją władze czechosłowackie. Podczas II wojny światowej współtworzyła Tajną Organizację Wojskową. Była głównym kwatermistrzem Obszaru Południowego Związku Walki Zbrojnej. Organizowała szlaki kurierskie przez Słowację na Węgry. Niemcy aresztowali ją w 1941 r. Była torturowa w więzieniu Montelupich w Krakowie i w siedzibie Gestapo w Willi Palace w Zakopanem. W 1942 r. została zamordowana zastrzykiem fenolu w więzieniu Montelupich. Jej grób znajduje się na Cmentarzu Salwatorskim. Pośmiertnie odznaczono ją Orderem Virtuti Militari.
Niedziela upłynie na oprowadzaniu kuratorskim po muzeum Ulica Pomorska, spacerze edukacyjnym „Śladami akcji rozbicia Więzienia św. Michała” i koncercie wokalno-instrumentalnym utworów muzyki filmowej i patriotycznej. Podczas koncertu wystąpią uczniowie i absolwenci Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. F. Chopina w Krakowie.
W ostatnim dniu obchodów, w poniedziałek, Muzeum Krakowa i Instytut Pamięci Narodowej zorganizują grę miejską i quiz historyczny „Rozkaz: Rozbić więzienie!” dla młodzieży szkolnej w wieku 13–19 lat.
Więzienie św. Michała mieściło się w budynkach, które dziś zajmuje Muzeum Archeologiczne, przy ulicy Senackiej 3. Budynek czasie II wojny światowej służył hitlerowcom. Po wojnie przejęli je komuniści, przetrzymując tam żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych.18 sierpnia 1946 r. żołnierze 6. Kompanii Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” mjr Józefa Kursia „Ognia”, pod dowództwem Jana Janusza „Siekiery”, uwolnili z tego więzienia 62 osoby, w większości więźniów politycznych. Operacja przebiegła bez żadnego wystrzału.
Dni Pamięci Ofiar Gestapo muzeum Ulica Pomorska – oddział Muzeum Krakowa organizuje od 2007 r. Placówka mieści się w Domu Śląskim, dawnej bursie dla młodzieży ze Śląska, aby przypominać tragiczną historię tego budynku.
Muzeum organizuje obchody we wrześniu, ponieważ 13 września 1939 r., kilka dni po wkroczeniu oddziałów Wehrmachtu do Krakowa, budynek Domu Śląskiego został zajęty przez niemieckie formacje policyjne i do 17 stycznia 1945 r. był siedzibą Komendy Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa, której wydziałem była Tajna Policja Państwowa (Geheime Staatspolizei) - Gestapo.
W pokojach na pierwszym i drugim piętrze budynku odbywały się przesłuchania osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy hitlerowskiego aparatu bezpieczeństwa. Przewożono tutaj aresztowanych bezpośrednio z miejsc zatrzymania, a także z więzienia przy Montelupich, również zaadaptowanego dla potrzeb niemieckiego aparatu represji. W piwnicach Domu Śląskiego Gestapo urządziło areszt, tworząc trzy niewielkie cele z korytarzem i ubikacją, z wejściem od strony podwórka.
Nie zachowały się niemieckie dokumenty świadczące o tym, co działo się w Domu Śląskim przez ponad pięć lat niemieckiej okupacji. Wiedzę o wydarzeniach uzyskano dzięki licznym relacjom przekazanym przez osoby, które przeżyły straszliwe tortury zadawane więźniom na Pomorskiej. Do dzisiaj nie jest dokładnie znana liczba osób, które przeszły przez tę katownię Gestapo.(PAP)
bko/ aszw/