"Piłsudski" w gali flagowej pilotowany przez holownik "Bizon" wpływa do portu. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
W Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku prezentowana jest wystawa „M.s. »Piłsudski«, m.s. »Batory«. Statki, które opowiedziały Polskę światu”. Oba transatlantyki były nie tylko statkami pasażerskimi, stanowiły manifestację kultury i sztuki odrodzonej Polski.
W głównej siedzibie Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku do 31 października można oglądać wystawę „M.s. »Piłsudski«, m.s. »Batory«. Statki, które opowiedziały Polskę światu”. Opowiada ona o czasach, gdy polskie transatlantyki pełniły funkcję ambasadorów nowoczesności, ambicji i kultury młodej II Rzeczypospolitej. „Publiczność ma szansę przeżyć na niej historię dwóch legendarnych jednostek. Historię, w której splata się technika, sztuka, marzenia o przyszłości, ale i dramatyczne wojenne losy” – napisano w informacji o wystawie.
W latach 1930–1939 pod polską banderą pływało siedem pasażerskich transatlantyków: „Kościuszko”, „Pułaski”, „Polonia”, „Piłsudski”, „Batory”, „Chrobry” i „Sobieski”. Droga morska była wówczas najtańszą formą bezpośredniej komunikacji pasażerskiej ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą.
W 1934 r. polski armator zamówił we Włoszech, w stoczni w Monfalcone, dwa bliźniacze statki pasażerskie. W 1935 r. ukończono pierwszy, który otrzymała nazwę „Piłsudski”, rok później na trasę wypłyną drugi, nazwany „Batory”. Oba transatlantyki były nie tylko statkami pasażerskimi. Stanowiły manifestację kultury i sztuki odrodzonej Polski. Ich wystrój i wyposażenie były po najdrobniejsze szczegóły dziełem kilkudziesięciu najznakomitszych rodzimych architektów wnętrz i artystów dwudziestolecia międzywojennego. Stworzyli oni przestrzenie nowoczesne, komfortowe, a jednocześnie silnie zakorzenione w polskiej tradycji. Na pokładach można było podziwiać m.in. obrazy Zofii Stryjeńskiej, rzeźby Alfonsa Karnego, porcelanę z Ćmielowa, czy wyroby Spółdzielni „Ład”.
Wystawa, prezentując oryginalne dzieła sztuki, meble, elementy wyposażenia pochodzące z obu statków, a także dokumenty, fotografie, filmy i osobiste pamiątki, pozwala zwiedzającym wejść do jedynego w swoim rodzaju świata polskich transatlantyków, ich załóg oraz podróżujących nimi dyplomatów, artystów, sportowców i rzesz emigrantów, dla których podróż przez ocean niosła nadzieję na nowe życie.
Ekspozycję podzielono na sześć części, które prowadzą zwiedzających przez kolejne rozdziały historii. Od planów budowy statków, przez konstrukcję we włoskiej stoczni, luksusowe wyposażenie i rolę, jaką odegrały w budowaniu międzynarodowego wizerunku Polski, aż po moment zwrotny, jakim w losach obu jednostek był wybuch II wojny światowej.

Gdynia, 4.05.1947 r. Powitanie statku pasażerskiego Batory. Wyprodukowany w 1936 r., osobowy transatlantyk Batory w czasie II wojny światowej używany był jako wojskowy transportowiec. Fot. PAP
- W wokół wystawy „M.s. »Piłsudski«, m.s. »Batory«. Statki, które opowiedziały Polskę światu” planujemy szereg działań. W programie znajdą się m.in. oprowadzania po wystawie – zarówno kuratorskie, jak i tematyczne, przybliżające nie tylko historię obu transatlantyków, ale również ich sztukę, wystrój i kulturę życia na pokładzie – powiedział PAP Przemysław Węgrzyn, kierownik Działu Edukacji w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku.
Otwarcie wystawy poprzedziły wielotorowe badania naukowe i poszukiwania eksponatów. Proces ten został doceniony poprzez przyznanie Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku nagrody w 46. Konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla 2025. Projekt badawczy „M.s. »Piłsudski« – badanie strat wojennych” zwyciężył w kategorii „Projekty naukowo-badawcze”, zdobywając uznanie kapituły konkursu. Wręczenie nagród miało miejsce 25 maja 2026 w Dworze Artusa w Gdańsku.
„Najważniejszym osiągnięciem projektu było obalenie wieloletnich przekonań dotyczących losów wyposażenia statku.
Badacze wykazali, że wiele dzieł sztuki, uznawanych dotąd za bezpowrotnie utracone, nie zostało zniszczonych podczas działań wojennych ani nie zatonęło wraz ze statkiem.
Ustalono, że dzieła sztuki i wyposażenie gastronomiczno-hotelowe, zdemontowane ze statku po przekazaniu go w czarter stronie brytyjskiej, rozproszono m.in. w środowiskach polonijnych w Wielkiej Brytanii” – napisano na stronie muzeum, w informacji o nagrodzie.
Bliźniacze statki „Piłsudski” i „Batory” miały siedem pokładów, na których było 46 miejsc pierwszej klasy, 370 – klasy turystycznej i 400 – klasy trzeciej. Po pierwszych rejsach, które pokazały, jaka jest realnie struktura klientów, zmodyfikowano ten podziała do 76 miejsc w pierwszej klasie i 740 w klasie turystycznej, najtańszej przeznczonej dla emigrantów. „Piłsudski” pływał na trasie Gdynia – Nowy Jork – Halifax. W momencie wybuchu II wojny światowej był w Nowym Jorku, nie wrócił już do Gdyni tylko popłynął do Wielkiej Brytanii. Statek zatonął 26 listopada 1939 r. rano, kilkadziesiąt mil od wybrzeża Wielkiej Brytanii, gdy wychodził w rejs do Australii. Do dziś przyczyna zatonięcia nie została wyjaśniona, najbardziej prawdopodobną hipotezą jest wejście na minę. Podczas tego wypadku zmarł z wycieńczenia i hipotermii kapitan Mamert Stankiewicz dowodzący statkiem.
„Batory” w swój pierwszy rejs wyruszył 21 kwietnia 1936 r. Był to rejs wycieczkowy na trasie: Wenecja – Dubrownik – Barcelona – Casablanca – Funchal – Lizbona – Londyn – Kanał Kiloński – Gdynia. W pierwszą wyprawę do Nowego Jorku popłynął 18 maja. W zależności od warunków pogodowych podróże na tej trasie trwały od ośmiu do dziewięciu dni. Do wybuchu II wojny światowej „Batory” pływał na trasie Gdynia – Kopenhaga – Nowy Jork – Halifax. W chwili wybuchu wojny „Batory” znajdował się na Atlantyku, u wybrzeży Kanady. W grudniu 1939 r. statek został zarekwirowany przez brytyjski War Office i przeznaczony do transportu wojska. Po zakończeniu wojny został wyremontowany i powrócił do swojej pierwotnej funkcji – statku pasażerskiego. Powrócił też pod polską banderę. W latach 1947–1951 pływał na trasie północnoamerykańskiej, w kolejnych latach - na trasach europejskich i indyjskich. W sierpniu 1957 r. „Batory” wrócił na trasę atlantycką, z portami docelowymi w Kanadzie. Swą karierę na oceanie zakończył w 1969 r. Później przez pewien czas w porcie pełnił rolę hotelu, ale okazało się to nieopłacalne i w 1971 r. został sprzedany na złom.
Powstałe w 1962 r. Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku ma obecnie dziewięć oddziałów: Muzeum Rybołówstwa w Helu, statek-muzeum „Dar Pomorza” w Gdyni, Muzeum Wisły i Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie, Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, a także w Gdańsku – ekspozycję główną muzeum oraz Żuraw, Ośrodek Kultury Morskiej i statek-muzeum „Sołdek”.
- Budujemy dziesiąty oddział – Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie. To będzie wyjątkowe miejsce poświęcone historii Bałtyku, żeglugi, rybołówstwa i archeologii podwodnej.
Wystawa stała ma zostać otwarta w 2027 r. – powiedział PAP Szymon Kulas, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
- Zainteresowanie naszymi oddziałami systematycznie rośnie. W 2025 r. wszystkie oddziały NMM odwiedziło 416 193 osoby. To rekordowy wynik i pierwszy rok, w którym przekroczyliśmy granicę 400 tysięcy zwiedzających – podkreślił Szymon Kulas.

"Piłsudski" wpływający do Nowego Jorku. Widoczna zabudowa nabrzeża nowojorskiego i budynki portowe. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Dużą popularnością wśród zwiedzających cieszą się statki. „Sołdek” był pierwszym pełnomorskim statkiem zbudowanym w Polsce po II wojnie światowej i jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli powojennego polskiego przemysłu okrętowego. Żaglowiec „Dar Pomorza” w 2025 r. był najchętniej odwiedzanym oddziałem NMM.
Oprócz wystawy „M.s. »Piłsudski«, m.s. »Batory«. Statki, które opowiedziały Polskę światu” w Narodowym Muzeum Morskim i jego oddziałach można oglądać kilkanaście innych wystaw stałych i czasowych, m.in.: „Wizje zwycięstwa. Japońskie drzeworyty propagandowe z epoki Meiji”, „Marynarze – cała wstecz” (o tym, jak wygląda codzienność na statku przemierzającym ocean), „Zakaz fotografowania. Morze w obiektywie Karola Przybyły”, „Od kandydata do komendanta. Załoga Daru Pomorza”, „Bałtyk. Morze zielonej energii” - pierwsza w Polsce wystawa o morskiej energetyce wiatrowej.
Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, podległe bezpośrednio Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jest także instytucją naukowo-badawczą. - Prowadzimy badania historyczne, archeologiczne i konserwatorskie, a jedną z naszych najważniejszych specjalizacji jest archeologia podwodna. Badamy wraki i podwodne stanowiska archeologiczne, dokumentujemy zabytki wydobywane z Bałtyku, a następnie poddajemy je konserwacji i opracowaniu naukowemu – powiedział dyrektor NMM. - Ważnym elementem naszej działalności jest także Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie, gdzie prowadzone są specjalistyczne prace przy zabytkach pochodzących zarówno z badań podwodnych, jak i innych źródeł – dodał.

Wiceminister kultury Maciej Wróbel poinformował w lipcu w Sejmie, że od stycznia 2027 r. Instytut Dziedzictwa Solidarności zostanie połączony z Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku. Instytut Dziedzictwa Solidarności utworzono 31 sierpnia 2019 r. przez ówczesnego ministra kultury oraz NSZZ „Solidarność”. Od 1 stycznia 2026 r. IDS stał się państwową instytucją kultury prowadzoną wyłącznie przez ministra. Misją placówki jest popularyzacja fenomenu „Solidarności” oraz badanie jej historii.
Tomasz Szczerbicki (PAP)