Odnowiona wiata przystankowa typu „Ł” stanęła przy gmachu dawnej Cepelii w Warszawie. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
W poniedziałek o godzinie 13.00 uroczyście odsłonięto charakterystyczną wiatę przystankową typu „Ł” z lat 70. Stanęła na przystanku autobusowym pod Cepelią. Atrakcją był również autobus z epoki – Jelcz-Berliet.
– Podjęliśmy decyzję wiele miesięcy temu, że chcemy zachować kawałek historii w małej infrastrukturze transportu publicznego i właśnie dzisiaj oddajemy tę wiatę dla naszych mieszkańców i pasażerów. Takie wiaty przez wiele lat gościły na ulicach Warszawy i chroniły mieszkańców w różnych warunkach pogodowych w oczekiwaniu na autobusy – powiedziała dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Katarzyna Strzegowska.
Wyjaśniła, że miejsce postawienia wiaty jest nieprzypadkowe.
– Ona bardzo mocno wpisuje się w modernistyczny charakter tego fragmentu miasta. Dzisiaj pokazuje, że Warszawa zawsze była piękna, a dzisiaj pięknieje jeszcze bardziej – dodała.
Wiata została ustawiona na przystanku na ulicy Marszałkowskiej w kierunku Placu Konstytucji – to miejsce, gdzie równocześnie można zobaczyć elementy z PRL-u, które kojarzą się właśnie z latami 70.
– Cepelia, hotel Forum, budynki Domów Centrum, wyjścia z przejść podziemnych pod Rondem Dmowskiego.
Odrestaurowano ją na podstawie najlepiej zachowanych elementów dwóch ostatnich tego typu wiat – przy ul. Grzybowskiej i ul. Generała Maczka, wykorzystując historyczne zdjęcia. Jeśli chodzi o informację pasażerską, wiata ucharakteryzowana jest na lata 90.
Strzegowska zaznaczyła, że udało się pozbierać materiały na jedną taką wiatę.
– Ale kto wie, może pomyślimy o podejściu do historycznych również przystanków tramwajowych. Wszystko przed nami – dodała.
Poinformowała, że od wielu lat ZTM rozważa pomysł, by powstało w Warszawie Muzeum Transportu Publicznego.
– Transport publiczny w Warszawie ma wielką, długą historię, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców i gości, którzy odwiedzają stolicę. Od wielu lat rozważamy, czy to nie jest dobry czas, żeby takie muzeum w Warszawie powstało. Trzeba tylko znaleźć odpowiednie miejsce do tego i środki finansowe – wyjaśniła.
Wiata typu „Ł” powstała na potrzeby budowanej wówczas Trasy Łazienkowskiej. Pierwsze projekty zostały pokazane w lutym 1974 r. w zakładzie torowo-budowlanym MZK przy ul. Obozowej. Pierwsze wiaty zostały postawione na ulicach stolicy jeszcze przed oddaniem Trasy Łazienkowskiej. Był to maj 1974 r. i przystanek Pomnik Lotnika.
W 1974 r. było 70 takich wiat – na Trasie Łazienkowskiej, ale też na Wisłostradzie. Do 1984 r. na ulicach Warszawy było już ponad 1,2 tys. takich wiat. Do 2005 r. było ich jeszcze ponad 900 – także w podmiejskiej części aglomeracji warszawskiej. W pewnym momencie okazało się, że takich wiat zostały tylko dwie, na które nadszedł już czas. To właśnie z nich zbudowano dzisiejszą wiatę.
W latach 70. wiatom towarzyszyły charakterystyczne żółte pylony z podświetlaną tablicą z dużą literą „A” (lub „T” na przystankach tramwajowych), wyposażone w gabloty z rozkładami jazdy oraz numerami linii. Dopiero w latach 90. oznaczenia linii, nazwy przystanków i rozkłady trafiły na wiaty. (PAP)
mas/ joz/