Paweł Edmund Strzelecki (1797-1873) znany również jako Sir Paul Strzelecki. Fot. State Library of New South Wales, Public domain, via Wikimedia Commons
Polacy są dla irlandzkiego społeczeństwa niezbędni, a większość znajduje wspólny język z gospodarzami — powiedział PAP kierownik polskiej ambasady w Dublinie Artur Michalski. W środę minęło 50 lat od oficjalnego nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Republiką Irlandii.
Michalski ocenił, że ogólnie rzecz biorąc Polacy, których w Irlandii żyje ok. 100 tysięcy, dobrze wpisują się w to społeczeństwo. — Widzimy, jak z biegiem lat bardzo duży segment polskiej społeczności jest coraz lepiej zintegrowany. Irlandia jest bardzo przyjaznym krajem. Polaków i Irlandczyków łączy wiele również takich emocjonalnych spraw – ocenił charge d'affaires ad interim RP w Irlandii.
Pytany przez PAP czy polska społeczność może odczuwać niepokój związany z pojawiającymi się w Irlandii antyimigranckimi protestami, wystąpieniami i zamieszkami, Michalski podkreślił, że pracownicy ambasady nie zauważyli niechęci w stosunku do polskiej społeczności.
- Powiedziałbym, że Polacy w pewnym sensie są teraz niezbędną częścią irlandzkiego społeczeństwa. Czasami są takie segmenty gospodarki i życia społecznego, które wymagają uzupełnienia. Polacy, jak mi się wydaje, dostarczają świeżości, optymizmu, są uważani w znakomitej większości za bardzo dobrych, solidnych pracowników. - ocenił kierownik placówki.
Dodał jednocześnie, że nie oznacza to, że część polskich imigrantów nie jest dotknięta przez problemy społeczne, takie jak kryzys bezdomności, który jest wyzwaniem w całej Irlandii.
Zdaniem dyplomaty polskim imigrantom łatwo jest nawiązać wspólny język z ludźmi urodzonymi w Dublinie czy Cork. — Myślę, że historia narodu, który jest kształtowany w cieniu wielkich potęg, generuje podobne cechy charakteru. Czasami to w rozmowach z Irlandczykami wychodzi, że dostrzega się pewną wspólnotę historycznego losu, podobieństwa. To na pewno zbliża – ocenił, dodając, że dużą rolę odgrywa również fakt, że oba społeczeństwa przez wieki bazowały na kulturze katolickiej.
Michalski podkreślił, że polscy dyplomaci od dawna starają się przybliżać wspólną, polsko-irlandzką historię, za pośrednictwem historycznych postaci.
Jedną z nich jest Paweł Edmund Strzelecki. - W Polsce wiele osób kojarzy tego odkrywcę głównie na podstawie jego podróży do Australii i zdobycia Góry Kościuszki. Ale nie wszyscy wiedzą, że w Irlandii połowa XIX wieku pamiętana jest jako czas wielkiego głodu, a Strzelecki odegrał bardzo dużą rolę, pomagając w dystrybucji pożywienia dla dzieci. Szacuje się, że dzięki organizacji masowej dystrybucji żywności udało się przeżyć nawet około 200 tysiącom dzieci – podkreślił Michalski
5 października w Glenties w hrabstwie Donegal odbędzie się odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Strzeleckiemu.
Z Dublina Adam Dąbrowski (PAP)