Warszawa 16.06.1983 r. Umundurowani funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu w strukturach Wojsk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którzy ochraniali wizytę Jana Pawła II. Fot. PAP/Jan Morek
Byli funkcjonariusze służb w PRL odzyskują pełne emerytury w procesach sądowych, ale też coraz częściej na podstawie niepozornego zapisu w prawie — informuje poniedziałkowa Gazeta Wyborcza.
„GW” przypomina w poniedziałek, że tzw. ustawa dezubekizacyjna obowiązuje od 2017 r. „Po obniżce świadczeń byli funkcjonariusze organów bezpieczeństwa PRL dostają w wielu przypadkach emeryturę minimalną – dziś to ok. 1,7 tys. zł na rękę” - zaznaczyła gazeta.
„Ustawa zakłada obniżki emerytur funkcjonariuszy służb i policjantów, którzy choć jeden dzień przepracowali w strukturach uznanych przez Instytut Pamięci Narodowej za »organy państwa totalitarnego«. Ich katalog znacznie rozszerzono, dodając np. pracowników wydziałów łączności, policjantów, którzy w PRL przeszli szkolenia oficerskie, i funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu czy nawet informatyków z departamentu PESEL” - dodano.
Zaznaczono, że decyzję o obniżkach dostało w sumie blisko 40 tys. osób, w tym 8 tys. wdów i dzieci pobierających po funkcjonariuszach rentę rodzinną.
Gazeta zauważyła równie, że nowy rząd, gdy przejmował władzę, zapowiedział, że naprawi tę sytuację. Wiedząc, że były prezydent Andrzej Duda, jak i obecny Karol Nawrocki dawali do zrozumienia, że nie podpisaliby nowej ustawy. Jednak przywracanie pełnych emerytur jest możliwe na podstawie art. 8a ustawy dezubekizacyjnej, który pozwala szefowi MSWiA dawać zgody na wypłatę pełnych świadczeń. Wystarczy, że z takim wnioskiem wystąpi do ministra funkcjonariusz, któremu zmniejszono emeryturę.
Przywrócenie pełnej emerytury obwarowane jest jednak pewnymi warunkami. Służba takich funkcjonariuszy w PRL musi być „krótkotrwała”, a oni sami musieli „rzetelnie wykonywać zadania i obowiązki” w wolnej Polsce, „w szczególności z narażeniem zdrowia i życia”.
„Od 13 grudnia 2023 r. wydano ponad 2,7 tys. decyzji pozytywnych” – przekazało „GW” biuro prasowe MSWiA. Odrzucono tylko 40 wniosków. (PAP)