Inne

12.12.2018

98-latka, która w czasie wojny składała VIS-y, odwiedziła Fabrykę Broni w Radomiu

Feliksa Niewiadomska. PAP/P. Polak Feliksa Niewiadomska. PAP/P. Polak

98-letnia Feliksa Niewiadomska zwiedziła w środę Radomską Fabrykę Broni. Radomianka jest najstarszą żyjącą b. pracowniczką "Łucznika". W czasie okupacji niemieckiej kobieta współpracowała z podziemiem niepodległościowym, dostarczając m.in. informacji o liczbie wyprodukowanych pistoletów VIS.

Prezes zarządu radomskiej fabryki Adam Suliga zaprezentował gościowi egzemplarz pistoletu VIS z okolicznościowej serii, wyprodukowanej w tym roku z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. "Jesteś, kochany mój. Trzeba by go rozebrać. Tu jest lufa, tu szczerbinka!" – powiedziała na widok pistoletu starsza pani, która - jako młoda pracownica zakładu - dokonywała odbioru VIS-ów w ramach procesu produkcji.

Feliksa Niewiadomska z domu Janiszewska rozpoczęła pracę w Radomskiej Fabryce Broni w maju 1939 roku. Początkowo pracowała w wypożyczalni narzędzi, a potem przy odbiorze pistoletów. Spisywała wówczas – jak opowiadał jej syn Tomasz Niewiadomski – ile wyprodukowano poszczególnych części broni.

Kiedy fabrykę zajęli Niemcy, z młodą pracownicą skontaktowali się przedstawiciele działającej w zakładzie organizacji podziemnej. Zadaniem 19-letniej Feli było zapamiętywanie wszystkich danych dotyczących liczby sztuk wyprodukowanych części pistoletów i przekazywane swojej wiedzy przedstawicielom podziemia. Informacje te trafiały następnie do Londynu, gdzie funkcjonował polski rząd na uchodźctwie.

Jednym z najgorszych wspomnień związanych z okupacją i z pracą w Fabryce Broni były dla pani Feliksy publiczne egzekucje w 1942 r., w trakcie których powieszono 50 osób. Większość ofiar związana była właśnie z radomską Fabryką Broni, z której wykradano pistolety VIS, wykorzystywane następnie w działalności konspiracyjnej. "W życiu nie zapomnę, jak budowano szubienice. Trzeba było patrzeć na to, jak wieszano ludzi. Powiedziałam wtedy do jednego folksdojcza: wy nie jesteście ludźmi, jesteście mordercami" – wspominała ze łzami w oczach 98-latka.

Była pracownica Fabryki Broni zwiedziła radomską fabrykę, która od kilku lat mieści się w nowej siedzibie. Otrzymała też na pamiątkę wydaną z okazji 100-lecia niepodległości Polski monografię poświęconą historii radomskiego "Łucznika". (PAP)

autor: Ilona Pecka

ilp/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL