W 25 lat po tym, gdy czołgi wjechały w nocy z 3 na 4 czerwca na pekiński plac Tiananmen, masakrując demonstrujących studentów i robotników, za kratami chińskiego więzienia wciąż pozostaje Miao Deshun jako ostatni ze skazanych wówczas przez sąd.
25 lat temu, w nocy z 3 na 4 czerwca 1989 roku, na plac Tiananmen w Pekinie, gdzie od połowy kwietnia trwały prodemokratyczne protesty, wjechały czołgi i wozy pancerne. Trwający siedem godzin atak zakończył się o świcie. Liczba ofiar dotąd pozostaje nieznana.
Spokojnie było w środę rano na Tiananmen w 25. rocznicę krwawego stłumienia na tym pekińskim placu prodemokratycznych demonstracji. Władze wprowadziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, by nie dopuścić do incydentów i manifestacji.
Do trzech tysięcy ludzi przemaszerowało w niedzielę przez centrum Hongkongu, by upamiętnić ofiary krwawego stłumienia prodemokratycznych protestów na placu Tiananmen w Pekinie. 25. rocznica tamtych wydarzeń przypada 4 czerwca.
Władze Chin zabroniły wyświetlania w kinach filmu "Noe: Wybrany przez Boga". Ta biblijna epopeja z Russellem Crowe'em w roli głównej z powodów religijnych została już zakazana w niektórych krajach muzułmańskich - piszą amerykańskie media branżowe.
W Hongkongu otwarto w sobotę pierwsze na świecie muzeum upamiętniające protesty studenckie na pekińskim placu Tiananmen w 1989 roku. Jak poinformowała brytyjska stacja BBC, organizatorzy muzeum mają nadzieję na przyciągnięcie zwiedzających z całych Chin.
Chińczycy zawsze kochali jedzenie, a ostatnio zaczęli żywo interesować się swoją spuścizną kulinarną. W kraju powstają nowe muzea - wszystkie poświęcone jadłu i przeróżnym sposobom przygotowywania go na przestrzeni wieków - pisze portal BBC News.
Po katastrofalnym pożarze w zabytkowym tybetańskim mieście Dukezong okazało się, że nie działał tam system przeciwpożarowy - podały w poniedziałek służby pożarnicze. Media chińskie ujawniają, że nieprzestrzegane były standardy bezpieczeństwa.
Pomimo deszczu w oficjalnych obchodach 64-lecia ChRL na placu Tiananmen w Pekinie uczestniczyło we wtorek 110 tys. osób. Tymczasem liberalni blogerzy wykorzystali tę okazję do uczczenia pamięci ofiar masakry, do której doszło tam w 1989 roku.
Biblioteka prezydencka Richarda Nixona ujawniła ostatnią część taśm z nagraniami jego rozmów w Białym Domu i letniej rezydencji w Camp David. Zawierają one m.in. zapis jego rozmów z Leonidem Breżniewem i potwierdzają jego antysemickie oraz rasowe uprzedzenia.