Aktorka Lidia Korsakówna, znana z filmów "Przygoda na Mariensztacie", "Klub kawalerów", "Dziewczęta z Nowolipek", przez lata związana z warszawskim Teatrem Syrena, zmarła we wtorek w Skolimowie, w wieku 79 lat - poinformował Związek Artystów Scen Polskich.
MSZ nie przyznało dotacji na organizację 25. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce – alarmowali na wtorkowym posiedzeniu senackiej komisji jego organizatorzy. Według nich impreza może nie przetrwać. Resort wyjaśnia, że festiwal ma wsparcie m.in. PISF; zapowiada symboliczne wsparcie.
Aktor Gerard Depardieu, od stycznia obywatel rosyjski, po długiej przerwie zawitał do Paryża. Do stolicy Francji ściągnęła go filmowa pasja. Przez trzy tygodnie będzie tu kręcił sceny do filmu o historii piłkarskich mistrzostw świata.
Opowiadający o powstaniu warszawskim film "Był sobie dzieciak", w którym zagrali m.in. Magdalena Cielecka, Sonia Bohosiewicz, Eryk Lubos i Stanisława Celińska, trafił w czwartek na ekrany kin. Na podstawie własnego scenariusza wyreżyserował go Leszek Wosiewicz.
Andrzej Wajda i Jan Komasa, dwaj reprezentujący różne pokolenia twórcy filmów o powstaniu warszawskim, spotkali się w Konstancinie-Jeziornie na planie „Miasta44” w reżyserii Komasy. To piękny moment – powiedział wzruszony autor „Kanału”.
Nakręcone w 1944 r. podczas powstania warszawskiego zdjęcia, nigdy wcześniej niepokazywane szerszej publiczności, zobaczyć można w filmie "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały", który trafi do kin 13 września. Reżyserem jest pochodzący z rodziny powstańców Irek Dobrowolski.
„W imię…” Małgorzaty Szumowskiej zostanie pokazany w sobotę na zamknięcie festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty. Reżyserka w rozmowie z PAP mówi, że zamierzała poruszyć w swoim filmie temat trudny, ale chciała to zrobić subtelnie.
Światowa premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" odbędzie się na 70. festiwalu w Wenecji, który potrwa od 28 sierpnia do 7 września - poinformował w czwartek PAP dystrybutor tego filmu, firma ITI Cinema. "To niezwykłe wyróżnienie" - powiedział Andrzej Wajda.
Telewizja ARD pokazała w środę wieczorem film o najpopularniejszym aktorze niemieckim lat 20. i 30. Heinrichu George'u, współpracującym z nazistami po dojściu do władzy Adolfa Hitlera. Twórcy sugerują, że artysta został wykorzystany przez Josepha Goebbelsa.