Osiem filmów, poruszających tematy z historii Polski i Polaków, będzie można oglądać w Wakacyjnym Kinie Plenerowym „Niepodległa w Europie”, który rozpocznie się w Rzeszowie w sobotni wieczór. Jako pierwsza zostanie wyświetlona „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego.
Był kwintesencją aktorstwa i teatru – wspominał Jerzy Jarocki. W filmach Krzysztofa Zanussiego wykreował bohatera symbolizującego uwikłania polskiego inteligenta – pisano o jednym z najwybitniejszych powojennych aktorów polskich. 14 lipca mija 10. rocznica śmierci Zbigniewa Zapasiewicza.
Zaczynała od dokumentu, później przyszła pora na fabuły. Nie zmieniło się jedno – dla Marthy Coolidge istotne znaczenie ma walka z dyskryminacją kobiet w branży filmowej i opowiadanie historii, którym może nadać osobisty sznyt. Najnowszą z nich „Znajdę cię” pokazano w Łodzi na 9. Festiwalu Transatlantyk.
Reżyser, scenarzysta i pedagog Wojciech Marczewski został uhonorowany w Łódzkiej Alei Gwiazd na ul. Piotrkowskiej. To wyróżnienie oznacza to, że nasze filmy są jeszcze komuś potrzebne i one jeszcze „żyją” – mówił urodzony w Łodzi twórca „Ucieczki z kina Wolność”.
Chciałbym jeszcze zrobić film, ale nie sądzę, że byłbym dla widzów przekonujący. Dzisiaj młodzi mają inną hierarchię wartości. Ale nie mam poczucia, że powiedziałem już wszystko – mówi PAP Wojciech Marczewski, wybitny reżyser, który w sobotę podczas Festiwalu Transatlantyk odsłonił swoją gwiazdę w łódzkiej Alei Gwiazd.
W piątek na ekrany kin wszedł najnowszy film Danny'ego Boyle'a „Yesterday” o tym, co by było, gdyby nie było Beatlesów. Na pewno kino byłoby uboższe, bo czwórka z Liverpoolu z powodzeniem korzystała z dziesiątej muzy. I na odwrót.
Reżyser, scenarzysta i pedagog Wojciech Marczewski zostanie uhonorowany gwiazdą w Łódzkiej Alei Gwiazd na ul. Piotrkowskiej. Jej odsłonięcie nastąpi w sobotnie południe i będzie częścią Festiwalu Transatlantyk. W jego trakcie będzie można obejrzeć wszystkie pełnometrażowe filmy reżysera.
"Komediant profesjonalny" - pisała o nim Wisława Szymborska. 10 lipca minęło pół wieku od wypadku, w którym w wieku 38 lat zginął Bogumił Kobiela, jeden z najwybitniejszych aktorów powojennego pokolenia. Właśnie ukazuje się książka „Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli” Macieja M. Szczawińskiego.