W Lesie Katyńskim - po symbolicznym uderzeniu w Dzwon Pamięci - rozpoczęły się w poniedziałek uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej. Odprawiona zostanie msza św., odczytany zostanie list wicepremiera, ministra kultury Piotra Glińskiego.
Złożeniem wieńców przez Kluby "Gazety Polskiej" oraz delegację węgierskiego Forum Jedności Obywatelskiej pod tablicą upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego przy Pałacu Prezydenckim w Warszawie w niedzielę wieczorem rozpoczęły się obchody siódmej rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Msza św. w Lesie Katyńskim oraz odczytanie listy ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku odbędą się w poniedziałek w 77. rocznicę zbrodni katyńskiej i 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej. W uroczystościach wezmą udział krewni ofiar z 1940 r. i 2010 r.
Uroczystości państwowe z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło; Marsz Pamięci zakończony przemówieniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, uczczenie ofiar przy ich grobach - to niektóre tylko elementy obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Teren przed Pałacem Prezydenckim, na Krakowskim Przedmieściu, gdzie prezydent Lech Kaczyński sprawował swój urząd, jest najlepszym dla upamiętnienia katastrofy smoleńskiej - uważa PiS. Tymczasem władze Warszawy podtrzymują propozycję lokalizacji pomnika smoleńskiego u zbiegu ulic Trębackiej i Focha.
Raport o katastrofie smoleńskiej obszernie opisywał nieprawidłowości w pułku specjalnym, który odpowiadał za loty VIP. Choć w jednostce zmieniono dowódcę, procedury i sposób szkolenia, została ona rozwiązana, na jej miejsce powstała nowa, dysponująca tylko śmigłowcami.
W asyście honorowej żołnierzy z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku odsłonięto w niedzielę w Lutomiersku (Łódzkie) tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej. Umieszczono ją na Pomniku Katyńskim poświęconym oficerom pomordowanym na Wschodzie.
W przeddzień 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej Kancelaria Sejmu opublikowała na Twitterze film upamiętniający posłów, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. Film składa się z archiwalnych zdjęć i fragmentów nagrań z posiedzeń Sejmu.
Czas nie jest sprzymierzeńcem prokuratorów wyjaśniających okoliczności katastrofy smoleńskiej. Po siedmiu latach, które od niej upłynęły, możliwości pozyskania i zabezpieczenia wartościowych śladów, wyjaśniających okoliczności tragedii, są coraz mniejsze - mówi PAP b. prokurator prof. Monika Całkiewicz.