W ostatnich latach temat powojennego podziemia niepodległościowego coraz intensywniej obecny jest nie tylko w „obiegu” naukowym, ale i medialnym, czy popularyzatorskim. Wiele fragmentów tej historii ciągle jeszcze odkrywamy. Szczególnie boleśnie jawi się ludzki, osobisty wątek tego doświadczenia, prawie bez wyjątku tragicznego – jedynym happy endem wydawała się udana ucieczka na Zachód. Dalsze losy osób zaangażowanych zbrojnie w walkę z komunizmem, lub we współpracę z partyzantką różnie się jednak toczyły, nie zawsze owocując wieloletnim więzieniem, czy „katyńskim strzałem”. Najczęściej było to życie ciche, utajone, ukryte, niekiedy złamane. Na szczęście nie zawsze, i nie do końca.
W Orłowie na Mazurach odbędą się w niedzielę uroczystości pogrzebowe żołnierzy 3 Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW), poległych w 1946 r. Szczątki dziewięciu z nich odnaleziono jesienią ub.r. na dawnym polu bitwy koło wsi Gajrowskie.
Czaszkę ostatniego partyzanta podziemia niepodległościowego Józefa Franczaka pseud. Laluś, Lalek - odnaleziono w zbiorach Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. To efekt śledztwa prowadzonego przez lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Fabularny film o żołnierzach podziemia antykomunistycznego chce wyprodukować Fundacja "Między Słowami". Reżyser Konrad Łęcki mówi, że losy jego bohaterów wzorowane są na przeżyciach m.in. Józefa Franczaka, Hieronima Dekutowskiego i Zygmunta Szendzielarza.
Na szkielety pięciu osób natrafili w trakcie prac na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku badacze IPN. Prace mają na celu odnalezienie grobów ofiar terroru komunistycznego, w tym działaczy AK - Danuty Siedzikówny ps. Inka i Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk.
"Marzyli tylko o wolnej Polsce", "Nie da się zabić tego miasta", "Major i dziewczyna" - m.in. takie historie obejrzy publiczność podczas 6. edycji Festiwalu Filmów Dokumentalnych "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci", która w dniach 11-13 września odbędzie się w Gdyni.
Teren Łączki Cmentarza Wojskowego w Warszawie, gdzie ukrywano zwłoki ofiar komunizmu, w sierpniu uzyska status cmentarza wojennego - zapowiada wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Wpis dotyczyć będzie tej części Łączki, gdzie nie ma współczesnych grobów.