IPN dokonał ekshumacji szczątków znajdujących się pod jednym ze współczesnych nagrobków na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. Badacze przypuszczają, że mogą to być żołnierze AK-WiN Marian Pilarski i Stanisław Bizior, straceni w 1952 r. na Zamku Lubelskim.
"Dla młodych Polaków Żołnierze Wyklęci są bohaterami, czy to się komuś podoba czy nie" - powiedział wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk w Toruniu. Naukowiec miał na UMK wykład o Żołnierzach Wyklętych dla studentów i uczniów toruńskich szkół.
Prace ekshumacyjne na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie rozpoczęli w poniedziałek prokuratorzy z Instytutu Pamięci Narodowej. W bezimiennych grobach chowano tu działaczy podziemia antykomunistycznego, zamordowanych w latach 1944-1956.
Pod koniec 1941 r. kontrwywiad ZWZ rozpoczął tworzenie oddziału eliminującego najniebezpieczniejszych niemieckich konfidentów. W jego najważniejszych akcjach uczestniczyli czterej bracia Bąkowie - Hipolit „Sosna”, Bolesław „Szlak”, Leon „Doktur” i Stanisław „Burza”. Ich biografie są niezwykłe na tle losów wielu żołnierzy podziemia.
Weterani walk o niepodległość Polski, w tym żołnierze wyklęci, będą mieli prawo do otrzymania specjalnych, określonych przez MON mundurów wraz z oznakami stopni wojskowych - takie przepisy zawiera projekt ustawy o kombatantach, który we wtorek przyjął rząd.
Szczątki kolejnych czterech osób odnaleziono w czasie prac ekshumacyjnych w piwnicach aresztu śledczego w Białymstoku - poinformował w poniedziałek IPN. Prace związane były z poszukiwaniami ofiar zbrodni komunistycznych w ramach śledztwa Instytutu.
Dokumentacja tegorocznych prac ekipy IPN prof. Krzysztofa Szwagrzyka przy odkrywaniu ciał żołnierzy NSZ zamordowanych we wrześniu 1946 na Opolszczyźnie znalazła się w filmie "Ziemia przemówiła", opowiadającym o losach oddziału Henryka Flame, ps. "Bartek".
Nie żyje Henryk Kończykowski "Halicz" - żołnierz Kedywu KG AK, jeden z ostatnich żołnierzy legendarnego batalionu "Zośka", powstaniec warszawski, który brał udział m.in. w słynnej akcji wyzwolenia więzienia Gęsiówka. Weteran miał 92 lata.
Wierzę, że już w 2017 r. będziemy mogli ujawnić pierwsze nazwiska żołnierzy NSZ ze zgrupowania Henryka Flamego „Bartka”, odnalezionych podczas prac poszukiwawczych w pobliżu Starego Grodkowa – poinformował wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.
W przyszłym roku zostanie przeprowadzona identyfikacja szczątków żołnierzy NSZ ze zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka”, odnalezionych podczas prac poszukiwawczych w pobliżu Starego Grodkowa na Opolszczyźnie - dowiedziała się PAP w katowickim oddziale IPN.