Wystawa "Samarytanie z Markowej" o rodzinie Ulmów, zamordowanej podczas II wojny światowej przez Niemców za ukrywanie Żydów, została otwarta w czwartek w holu głównym Sejmu. Ekspozycję, na którą składają się dokumenty i fotografie, będzie można oglądać do 27 marca.
Blisko 50 tys. osób odwiedziło w ciągu roku Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu. W piątek, w pierwszą rocznicę otwarcia odbyła się w muzeum uroczysta konferencja.
Proces beatyfikacyjny Józefa i Wiktorii Ulmów i ich dzieci, zamordowanych przez Niemców za pomoc udzieloną Żydom, na etapie rzymskim będzie prowadziła Archidiecezja Przemyska obrządku łacińskiego - o tej decyzji Watykanu poinformowała w czwartek archidiecezja.
Historię rodzin Ulmów i Goldmanów z Markowej (Podkarpackie) zekranizuje Rafał Wieczyński, twórca filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas". Ulmowie ukrywali podczas okupacji Żydów, za co zostali - wraz z dziećmi - zamordowani przez Niemców 24 marca 1944 r.
W grupie Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, którzy spotkali się z Franciszkiem w Auschwitz-Birkenau były dwie dziewczynki - Marysia i Asia Niemczak. Mieszkają w Markowej. Ich pradziadek był bratem Wiktorii Ulmowej.
Ponad 12 tys. turystów odwiedziło od otwarcia dwa miesiące temu Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej k. Łańcuta. "Zainteresowanie jest większe niż się spodziewaliśmy" – powiedział PAP dyrektor placówki Mateusz Szpytma.