Pracownik referatu ochrony Instytutu Pamięci Narodowej zataił w oświadczeniu lustracyjnym, że w latach 1989-1990 r. służył w organach bezpieczeństwa PRL na stanowisku milicjanta, kierowcy w sekretariacie SB - uznał pion lustracyjny IPN i wystąpił do sądu o jego lustrację.
Warszawski sąd kontynuował w poniedziałek proces wytoczony przez wdowę po Władysławie Szpilmanie i jego syna - za przytoczenie w książce o piosenkarce z warszawskiego getta Wierze Gran jej opinii, jakoby słynny pianista służył w żydowskiej policji.
Przeprosin za naruszenie dóbr osobistych, jakimi są tożsamość narodowa i prawo do poszanowania prawdy historycznej, oraz kwoty 500 tys. zł na cel społeczny domaga się Zbigniew Osewski od wydawcy dziennika "Die Welt" za określenie "polski obóz koncentracyjny".
Litewski Naczelny Sąd Administracyjny anulował jako niezgodną z prawem decyzję Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego o nadaniu jednej z ulic w rejonie imienia Juliana Tuwima. O wydanym 13 sierpnia orzeczeniu przedstawiciel sądu poinformował we wtorek.
Węgierska Agencja Prasowa (MTI) poinformowała we wtorek, że sąd w Budapeszcie nie przedłużył 30-dniowego więzienia 97-letniemu Laszlo Csataryemu, jednemu z najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy nazistowskich, zatrzymanemu 18 lipca w Budapeszcie.
Stołeczny sąd umorzył sprawę Wojciecha R., oskarżonego w sprawie zburzenia XIX-wiecznej parowozowni na warszawskiej Pradze. Powodem było uznanie przez sąd, że budynek nie był wpisany na listę zabytków oraz było zezwolenie prezydenta miasta na rozbiórkę.
Prokuratura w Lublinie - wobec niewykrycia sprawców - umorzyła postępowanie w sprawie antysemickich plakatów wymierzonych w Tomasza Pietrasiewicza, dyrektora Ośrodka Brama Grodzka - Teatru NN, pielęgnującego pamięć o kulturze żydowskiej.
Sąd rozstrzygnie, czy przywrócenie historycznego wyglądu dawnej bramie prowadzącej do gdańskiej stoczni, w tym umieszczenie na niej napisu "Stocznia Gdańska imienia Lenina" propaguje komunizm. Taki jest efekt sporu między władzami Gdańska a Solidarnością.
Śledczy umorzyli w piątek, z powodu braku znamion przestępstwa, śledztwo w sprawie propagowania faszyzmu i znieważenia Miejsca Pamięci Auschwitz, którego mieli się dopuścić dwaj turyści z Azji – poinformował z-ca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu Mariusz Słomka.