W Kaplicy Sykstyńskiej dobiegają końca przygotowania do konklawe, rozpoczynającego się we wtorek po południu. W sobotę drzwi Kaplicy otwarto przed dziennikarzami, którzy mogli obejrzeć postęp prac. Zapach kleju wita już od progu kaplicy, gdzie grupa robotników w kombinezonach kończy prace przy podeście prowadzącym z przedsionka do części właściwej kaplicy, przy ołtarzu, pokrywając podest tkaniną w beżowym kolorze. Wzdłuż pochyłego podestu zamontowano drewnianą balustradę.
Kaplica Sykstyńska Pałacu Apostolskiego, ze słynnymi freskami Michała Anioła, to miejsce, w którym zgodnie z tradycją odbywają się konklawe, podczas których wybierany jest papież. Pierwsze odbyło się tam w 1492 roku. Kaplica jest miejscem - jak przypomniał papież Jan Paweł II w Konstytucji Apostolskiej "Universi dominici gregis" o wakacie Stolicy Apostolskiej i wyborze biskupa Rzymu - "gdzie wszystko sprzyja uświadomieniu sobie obecności Boga, przed którego obliczem pewnego dnia każdy będzie musiał stanąć na sąd".
Wraz ze zbliżaniem się ogłoszenia daty inauguracji konklawe na łamach włoskiej prasy zwraca się uwagę na ciekawostkę matematyczną w dziejach pontyfikatów: choć Benedykt XVI był 263. papieżem w historii, to jego pontyfikat był 265 w kolejności. Rozbieżność ta to rezultat burzliwych losów Kościoła w XI wieku za pontyfikatu Benedykta IX, który został papieżem trzy razy.
W związku z przygotowaniami do konklawe we wtorek o godzinie 13 Kaplica Sykstyńska została zamknięta dla zwiedzających - ogłosiła dyrekcja Muzeów Watykańskich. Nie można też zwiedzać pobliskiego apartamentu Borgii i kolekcji współczesnej sztuki religijnej.
Papież Benedykt XVI, który w kwietniu skończy 86 lat, ustępuje w czwartek z urzędu po 7 latach i 10 miesiącach pontyfikatu. Ogłaszając decyzję o abdykacji 11 lutego podkreślił, że jej powodem jest podeszły wiek i utrata sił. Benedykt XVI przechodzi do historii jako pierwszy emerytowany papież.
Abdykacja Benedykta XVI nie wpłynie na przebieg procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II i jest możliwa jeszcze w tym roku - uważa b. sekretarz Jana Pawła II i Benedykta XVI metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki. Według niego pontyfikat Benedykta XVI był bardzo ważny, pogłębiał wiarę i wiedzę religijną wszystkich należących do Kościoła powszechnego. Abp Mokrzycki uważa, że zadaniem nowego papieża będzie m.in. ochrona Kościoła przed liberalizmem.
Abdykacja papieża Benedykta XVI będzie trzecią w historii Kościoła – powiedział PAP historyk Kościoła o. dr Arkadiusz Smagacz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W przeszłości abdykowali już: papież Celestyn V w 1294 r. oraz papież Grzegorz XII w 1415 r.
Ustąpienie papieża - akt bez precedensu w nowożytnej historii - wywołuje wiele komentarzy, rozważań i spekulacji na temat samej decyzji i przyszłej pozycji Benedykta XVI, a także na temat jego następcy i przyszłego kursu Kościoła. Rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi ogłosił, że zaraz po ustąpieniu Joseph Ratzinger uda się najpierw do rezydencji w Castel Gandolfo. Następnie, po wyborze jego następcy, powróci do Watykanu. Ma tam zamieszkać w dawnym klasztorze w Ogrodach Watykańskich, do niedawna zajmowanym przez żeńską wspólnotę klauzurową.
Benedykt XVI ogłosił w poniedziałek, że ustąpi 28 lutego o godzinie 20, kończąc swoją posługę na Stolicy Piotrowej. Decyzję ogłosił po łacinie podczas konsystorza w Watykanie w sprawie kanonizacji grupy błogosławionych. Poniżej tekst papieskiego oświadczenia:
Papież Benedykt XVI nieoczekiwanie ogłosił w poniedziałek, że ustąpi 28 lutego z powodu, jak powiedział, braku sił i zaawansowanego wieku. Reakcje na decyzję papieża to przede wszystkim zdumienie oraz ocena, że świadczy ona o odpowiedzialności za Kościół. "Po wielokrotnym rozważeniu w moim sumieniu w obliczu Boga nabrałem pewności, że moje siły z powodu zaawansowanego wieku nie wystarczą, by pełnić w odpowiedni sposób posługę Piotrową" - ogłosił na konsystorzu w Watykanie Benedykt XVI, który w kwietniu skończy 86 lat.