W Palmirach po wojnie ekshumowano 1720 osób; miejsce to na zawsze pozostanie świadectwem prawdy o bestialskich zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej - napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku, w 81. rocznicę największej egzekucji w Palmirach.
W polskiej kwaterze w Ponarach, w miejscu masowych mordów w czasie wojny, w środę została odprawiona polowa msza święta, odbył się apel poległych z udziałem delegacji ze Stowarzyszenia Rodzina Ponarska, polskich dyplomatów w Wilnie i licznej grupy młodzieży wileńskiej.
Na gdańskim Cmentarzu Łostowickim odsłonięty zostanie w czwartek pomnik upamiętniający tysiące Polaków zamordowanych w latach 1941-44 przez Niemców w lesie w Ponarach pod Wilnem. Pomnik powstał staraniem Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.
Pamięć o ofiarach niemieckiej zbrodni w podwileńskich Ponarach uczczono w niedzielę podczas uroczystości na warszawskich Powązkach. W obchodach Dnia Ponarskiego wzięli udział m.in. członkowie rodzin pomordowanych. Szacuje się, że w latach 1941-1944 w Ponarach zginęło ok. 100 tys. osób, w tym ok. 70 tys. Żydów polskiego pochodzenia i do 20 tys. Polaków.
W najnowszym numerze kwartalnika „Karta” - historia zbrodni dokonanej przez Niemców i kolaborujących z nimi Litwinów w podwileńskich Ponarach, jedna z najbardziej ponurych kart II wojny światowej. W numerze również XIX-wieczny fotoreportaż z Sachalinu autorstwa Bronisława Piłsudskiego.